logotype

Św. Jan Paweł II- Sługa Miłosierdzia

22 października
  Święty Jan Paweł II, papież

PortretBeatyfikacyjnyJanaPawlaII

Litania do św. Jana Pawła II

Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo - módl się za nami.

Święty Janie Pawle, módl się za nami.
Zanurzony w Ojcu bogatym w miłosierdzie,
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem
Całkowicie oddany Maryi,
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
Następco Piotra i Sługo Sług Bożych,
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
Ojcze Soboru i Wykonawco jego wskazań,
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,

Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
Apostole pojednania i pokoju,
Promotorze cywilizacji miłości,
Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
Nauczycielu ukazujący świętość jako miarę życia,
Papieżu Bożego Miłosierdzia,
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,

Bracie i Mistrzu kapłanów,
Ojcze osób konsekrowanych,
Patronie rodzin chrześcijańskich,
Umocnienie małżonków,
Obrońco nienarodzonych,
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
Głosicielu prawdy o godności człowieka,
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
Uosobienie pracowitości,
Zakochany w krzyżu Chrystusa,
Przykładnie realizujący powołanie,
Wytrwały w cierpieniu,
Wzorze życia i umierania dla Pana,

Upominający grzeszników,
Wskazujący drogę błądzącym,
Przebaczający krzywdzicielom,
Szanujący przeciwników i prześladowców,
Rzeczniku i Obrońco prześladowanych,
Wspierający bezrobotnych,
Zatroskany o bezdomnych,
Odwiedzający więźniów,
Umacniający słabych,
Uczący wszystkich solidarności,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
- przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
- wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
- zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami, Święty Janie Pawle.
Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.

Módlmy się:
Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa Świętego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


2210 jp2 1

Karol Józef Wojtyła urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach, niewielkim miasteczku nieopodal Krakowa, jako drugi syn Emilii i Karola Wojtyłów. Został ochrzczony w kościele parafialnym 20 czerwca 1920 r. przez ks. Franciszka Żaka, kapelana wojskowego. Rodzice nadali imię Karolowi na cześć ostatniego cesarza Austrii, Karola Habsburga.

Rodzina Wojtyłów żyła skromnie. Jedynym źródłem utrzymania była pensja ojca - wojskowego urzędnika w Powiatowej Komendzie Uzupełnień w stopniu porucznika. Edmund, brat Karola, studiował medycynę w Krakowie i został lekarzem. Wojtyłowie mieli jeszcze jedno dziecko - Olgę, która zmarła zaraz po urodzeniu.

W dzieciństwie Karola nazywano najczęściej zdrobnieniem imienia - Lolek. Uważano go za chłopca utalentowanego i wysportowanego.
13 kwietnia 1929 r. zmarła matka Karola, a trzy lata później, w 1932 r., w wieku 26 lat, zmarł na szkarlatynę brat Edmund. Chorobą zaraził się od swojej pacjentki w szpitalu w Bielsku.

Od września 1930 r. Karol rozpoczął naukę w 8-letnim Państwowym Gimnazjum Męskim im. Marcina Jadowity w Wadowicach. Nie miał żadnych problemów z nauką, już w tym wieku, według jego katechetów, wyróżniała go także ogromna wiara. 14 maja 1938 r. Karol zakończył naukę w gimnazjum, otrzymując świadectwo maturalne z oceną celującą, następnie wybrał studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego.

2210 jp2 2 W lutym 1940 r. poznał osobę ważną dla swego rozwoju duchownego. Był to Jan Tyranowski, który prowadził dla młodzieży męskiej koło wiedzy religijnej. Uczestniczący w nim Wojtyła poznał wówczas i po raz pierwszy czytał pisma św. Jana od Krzyża.
18 lutego 1941 r. po długiej chorobie zmarł ojciec Karola. W 1942 i 1943 r. jako reprezentant krakowskiej społeczności akademickiej Karol udawał się do Częstochowy, by odnowić śluby jasnogórskie.

Wojna odebrała Karolowi możliwość kontynuowania studiów, zaczął więc pracować jako pracownik fizyczny w zakładach chemicznych Solvay, początkowo w kamieniołomie w Zakrzówku, a potem w oczyszczalni sody w Borku Fałęckim (obecnie na terenie Krakowa). W tym okresie Karol związał się też z polityczno-wojskową katolicką organizacją podziemną Unia, która starała się między innymi ochraniać zagrożonych Żydów.

W 1942 r. postanowił studiować teologię i wstąpił do tajnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie. W tym samym czasie rozpoczął w konspiracji studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W okresie od kwietnia 1945 r. do sierpnia 1946 r. Karol pracował na uczelni jako asystent i prowadził seminaria z historii dogmatu.

2210 jp2 3 13 października 1946 r. alumn Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie Karol Wojtyła został subdiakonem, a tydzień później diakonem. Już 1 listopada 1946 r. kard. Adam Stefan Sapieha wyświęcił Karola na księdza. 2 listopada jako neoprezbiter Karol Wojtyła odprawił Mszę św. prymicyjną w krypcie św. Leonarda w katedrze na Wawelu.

15 listopada 1946 r. wraz z klerykiem Stanisławem Starowiejskim poprzez Paryż wyjechał do Rzymu, aby kontynuować studia na Papieskim Międzynarodowym Athenaeum Angelicum (obecnie Papieski Uniwersytet św. Tomasza z Akwinu). Podczas studiów zamieszkiwał w Kolegium Belgijskim, gdzie poznał wielu duchownych z krajów frankofońskich oraz z USA. W 1948 r. ukończył studia z dyplomem summa cum laude.

W lipcu 1948 r. na okres 7 miesięcy ks. Karol został skierowany do pracy w parafii Niegowić, gdzie spełniał zadania wikarego i katechety.

W marcu 1949 r. został przeniesiony do parafii św. Floriana w Krakowie. Tam założył chór gregoriański, z którym wkrótce przygotował i odśpiewał mszę De Angelis ("O Aniołach"). Swoich chórzystów zaraził pasją i miłością do gór - razem przewędrowali Gorce, Bieszczady i Beskid. Organizowali także spływy kajakowe na Mazurach. W Krakowie otrzymał też w końcu tytuł doktora teologii i uzyskawszy urlop na pracę naukową, w latach 1951-1953 rozpoczął pisanie pracy habilitacyjnej, która, mimo że w 1953 roku przyjęła ją Rada krakowskiego Wydziału Teologicznego, została odrzucona przez Ministerstwo Oświaty i tytułu docenta Karol Wojtyła nie uzyskał (aż do roku 1957). W roku 1956 objął za to katedrę etyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

2210 jp2 3 W 1958 r. Karol Wojtyła został mianowany biskupem tytularnym Umbrii, a także biskupem pomocniczym Krakowa. Jako biskup przyjął, zgodnie z obyczajem, hasło przewodnie swej posługi Totus tuus (łac. "Cały Twój"); kierował je do Matki Chrystusa. Konsekracji biskupiej ks. Karola Wojtyły dokonał 28 września 1958 r. w katedrze na Wawelu metropolita krakowski i lwowski, arcybiskup Eugeniusz Baziak. Współkonsekratorami byli biskup Franciszek Jop i biskup Bolesław Kominek. W tym okresie powstały najgłośniejsze prace biskupa Wojtyły, które przyniosły mu sławę wśród teologów: "Miłość i odpowiedzialność" (1960) oraz "Osoba i czyn" (1969). W 1962 r. został krajowym duszpasterzem środowisk twórczych i inteligencji. Na okres biskupstwa Karola przypadły także obrady Soboru Watykańskiego II, w których aktywnie uczestniczył.

30 grudnia 1963 r. Karol Wojtyła został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim. Podczas konsystorza 26 czerwca 1967 r. został nominowany kardynałem. 29 czerwca 1967 r. otrzymał w kaplicy Sykstyńskiej od papieża Pawła VI czerwony biret, a jego kościołem tytularnym stał się kościół św. Cezarego Męczennika na Palatynie.

Jako pasterz diecezji starał się ogarniać swą posługą wszystkich potrzebujących. Wizytował parafie, odwiedzał klasztory. W 1965 r. otworzył proces beatyfikacyjny siostry Faustyny Kowalskiej. Z chęcią jeździł na Podhale i w Tatry. Utrzymywał dobry i ścisły kontakt z inteligencją krakowską, zwłaszcza ze środowiskiem naukowym i artystycznym. Zyskał dojrzałość jako myśliciel, sięgając do rozległej tradycji filozoficznej, lecz także do Biblii i do mistyki (zawsze był mu bliski święty Jan od Krzyża) i budując harmonijnie koncepcję z pogranicza filozofii oraz teologii: człowieka jako integralnej osoby. Stał się znanym poza Polską autorytetem. Był obok Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego najważniejszą postacią Episkopatu Polski. Z, nazwanym tak przez siebie, "Prymasem Tysiąclecia" ściśle współpracował, okazując szacunek dla jego doświadczenia i mądrości.

2210 jp2 5 W nocy z 28 na 29 września 1978 roku po zaledwie 33 dniach pontyfikatu zmarł papież Jan Paweł I. 14 października rozpoczęło się więc drugie już w tym roku konklawe - zebranie kardynałów, mające wyłonić nowego papieża. 16 października 1978 roku około godziny 17.15 w siódmym głosowaniu metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem. Przyjął imię Jan Paweł II. O godz. 18.45 kard. Pericle Felici ogłosił wybór nowego papieża - HABEMUS PAPAM!

Jan Paweł II udzielił pierwszego błogosławieństwa "Urbi et Orbi" - "Miastu i Światu". 22 października na Placu Świętego Piotra odbyła się uroczysta inauguracja pontyfikatu, a następnego dnia pierwsza audiencja dla 4000 Polaków zgromadzonych w auli Pawła VI. 12 listopada Jan Paweł II uroczyście objął katedrę Rzymu - Bazylikę św. Jana na Lateranie, stając się w ten sposób Biskupem Rzymu.

Jan Paweł II był pierwszym papieżem z Polski, jak również pierwszym po 455 latach biskupem Rzymu, nie będącym Włochem. Wybór na głowę Kościoła osoby z kraju socjalistycznego wpłynął znacząco na wydarzenia w Europie Wschodniej i w Azji w latach 80. XX w. Osobistym sekretarzem Jana Pawła II przez cały pontyfikat był kard. Stanisław Dziwisz.
Pontyfikat Jana Pawła II był drugi co do długości w dziejach Kościoła. Najdłużej - 32 lata - sprawował swój urząd Pius IX (nie licząc pontyfikatu Piotra - pierwszego następcy Jezusa).
Podczas wszystkich pielgrzymek Jan Paweł II przebył ponad 1,6 miliona kilometrów, co odpowiada 40-krotnemu okrążeniu Ziemi wokół równika i czterokrotnej odległości między Ziemią a Księżycem. Jan Paweł II odbył 102 pielgrzymki zagraniczne, podczas których odwiedził 135 krajów, oraz 142 podróże na terenie Włoch, podczas których wygłosił 898 przemówień. Z 334 istniejących rzymskich parafii odwiedził 301. Jego celem było dotarcie do wszystkich parafii, zabrakło niewiele.

2210 jp2 6 Jan Paweł II mianował 232 kardynałów (w tym 9 Polaków), beatyfikował 1318 błogosławionych (w tym 154 Polaków) i kanonizował 478 świętych. Napisał 14 encyklik, 14 adhortacji, 11 konstytucji oraz 43 listy apostolskie. Powyższe dane statystyczne nie dają jednak nawet skrawka ogromnego dziedzictwa nauczania i pontyfikatu pierwszego w dziejach Kościoła Papieża-Polaka.

Wprawdzie już począwszy od Jana XXIII papiestwo zaczęło rezygnować z niektórych elementów ceremoniału, jednakże dopiero Jan Paweł II zniwelował większość barier, przyjmując postawę papieża bliskiego wszystkim ludziom, papieża-apostoła. Chętnie spotykał się z młodymi ludźmi i poświęcał im dużo uwagi. Na spotkanie w Rzymie 31 marca 1985 roku, który ONZ ogłosiło Międzynarodowym Rokiem Młodzieży, napisał list apostolski na temat roli młodości jako okresu szczególnego kształtowania drogi życia, a 20 grudnia zapoczątkował tradycję Światowych Dni Młodzieży. Odtąd co roku przygotowywał orędzie skierowane do młodych, które stawało się tematem tego międzynarodowego spotkania, organizowanego w różnych miejscach świata (np. w 1991 r. w Częstochowie).

2210 jp2 7 Jan Paweł II od początku lat 90. cierpiał na postępującą chorobę Parkinsona. Mimo licznych spekulacji i sugestii ustąpienia z funkcji, które nasilały się w mediach zwłaszcza podczas kolejnych pobytów papieża w szpitalu, pełnił ją aż do śmierci. Nagłe pogorszenie stanu zdrowia papieża rozpoczęło się 1 lutego 2005 r. Przez ostatnie dwa miesiące życia Jan Paweł II wiele dni spędził w szpitalu i nie pojawiał się publicznie. Przeszedł grypę i zabieg tracheotomii, wykonany z powodu niewydolności oddechowej. W czwartek, 31 marca, wystąpiły u Ojca Świętego silne dreszcze ze wzrostem temperatury ciała do 39,6 st. C. Był to początek wstrząsu septycznego połączonego z zapaścią sercowo-naczyniową. Uszanowano wolę papieża, który chciał pozostać w domu. Podczas Mszy przy jego łożu, którą Jan Paweł II koncelebrował z przymkniętymi oczyma, kardynał Marian Jaworski udzielił mu sakramentu namaszczenia. 2 kwietnia 2005 r. o godz. 7.30 papież zaczął tracić przytomność, a o godz. 19.00 wszedł w stan śpiączki. Monitor wykazał postępujący zanik funkcji życiowych. O godz. 21.37 osobisty papieski lekarz Renato Buzzonetti stwierdził śmierć Jana Pawła II. Ojciec Święty Jan Paweł II po zakończeniu Apelu Jasnogórskiego, w pierwszą sobotę miesiąca i wigilię Święta Miłosierdzia Bożego, w 9666 dniu swojego pontyfikatu. W ciągu ostatnich dwóch dni życia towarzyszyli mu nieustannie wierni z całego świata.

2210 jp2 8 Pogrzeb Jana Pawła II odbył się w piątek, 8 kwietnia 2005 r. Uczestniczyło w nim na placu św. Piotra i w całym Rzymie ok. 300 tys. wiernych oraz 200 prezydentów i premierów, a także przedstawiciele wszystkich wyznań świata, w tym duchowni islamscy i żydowscy. Po zakończeniu nabożeństwa żałobnego, w asyście tylko duchownych z najbliższego otoczenia, papież został pochowany w podziemiach bazyliki św. Piotra, w krypcie bł. Jana XXIII, beatyfikowanego w 2000 r.

13 maja 2005 r. papież Benedykt XVI zezwolił na natychmiastowe rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, udzielając dyspensy od pięcioletniego okresu oczekiwania od śmierci kandydata, jaki jest wymagany przez prawo kanoniczne. Formalny proces rozpoczął się 28 czerwca 2005 r., kiedy zaprzysiężeni zostali członkowie trybunału beatyfikacyjnego. Postulatorem został ksiądz Sławomir Oder. 23 marca 2007 r. trybunał diecezjalny badający tajemnicę uzdrowienia jednej z francuskich zakonnic - Marie Simon-Pierre - za wstawiennictwem papieża Polaka potwierdził fakt zaistnienia cudu. Po niespodziewanym uzdrowieniu, o które na modlitwie prosiły za wstawiennictwem zmarłego papieża członkinie jej zgromadzenia, powróciła do pracy w szpitalu dziecięcym. Przy okazji podania tej wiadomości ks. Oder poinformował, że istnieje kilkaset świadectw dotyczących uzdrowienia za wstawiennictwem Jana Pawła II.
2 kwietnia 2007 r. miało miejsce oficjalne zamknięcie diecezjalnej fazy procesu beatyfikacyjnego w Bazylice św. Jana na Lateranie w obecności wikariusza generalnego Rzymu, kardynała Camillo Ruiniego.

16 listopada 2009 r. w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych odbyło się posiedzenie komisji kardynałów w sprawie beatyfikacji Jana Pawła II. Obrady komisji zakończyło głosowanie, w którym podjęto decyzję o skierowaniu do Benedykta XVI prośby o wyniesienie polskiego papieża na ołtarze. Do całkowitego zakończenia procesu beatyfikacyjnego potrzebne było już tylko promulgowanie przez papieża Benedykta XVI dekretów: o heroiczności cnót Jana Pawła II i o uznaniu cudu przypisywanego jego wstawiennictwu.

19 grudnia 2009 r. papież Benedykt XVI podpisał dekret o uznaniu heroiczności cnót Jana Pawła II, który zamknął zasadniczą część jego procesu beatyfikacyjnego. Jednocześnie rozpoczęło się dochodzenie dotyczące cudu uzdrowienia przypisywanego wstawiennictwu polskiego papieża.
12 stycznia 2011 r. komisja Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zaaprobowała cud za wstawiennictwem Jana Pawła II, mający polegać na uzdrowieniu francuskiej zakonnicy. Zgodnie z konstytucją apostolską Jana Pawła II Divinus perfectionis Magister z 1983 r. ustalającą nowe zasady postępowania kanonizacyjnego, orzeczenie Kongregacji zostało przedstawione papieżowi, który jako jedyny ma prawo decydować o kościelnym kulcie publicznym Sług Bożych.

2210 jp2 9 14 stycznia 2011 r. papież Benedykt XVI podpisał dekret o cudzie i wyznaczył na dzień 1 maja 2011 r. beatyfikację papieża Jana Pawła II. Dokonał jej osobiście podczas uroczystej Mszy Świętej na placu św. Piotra w Rzymie. Uroczystą Mszę koncelebrowało kilka tysięcy kardynałów, arcybiskupów i biskupów z całego świata. Liczba wiernych uczestniczących w nabożeństwie jest szacowana na 1,5 mln osób, w tym trzysta tysięcy Polaków. Na datę liturgicznego wspomnienia bł. Jana Pawła II wybrano dzień 22 października, przypadający w rocznicę uroczystej inauguracji pontyfikatu papieża-Polaka.

Więcej o Janie Pawle II i jego pontyfikacie:



Odmawiajmy różaniec

29 X 2003 — Audiencja generalna w Watykanie

1. W październiku kończy się Rok Różańca. Jestem głęboko wdzięczny Bogu za ten czas łaski, w którym cała wspólnota Kościoła mogła pogłębić refleksję nad wartością i znaczeniem różańca jako modlitwy chrystologicznej i kontemplacyjnej.

«Kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa» (Rosarium Virginis Mariae, 3). Te słowa, zaczerpnięte z Listu apostolskiego Rosarium Virginis Mariae, stały się niejako «mottem» Roku Różańca. Wyrażają one syntetycznie autentyczne znaczenie tej modlitwy, prostej, a zarazem głębokiej. Jednocześnie uwypuklają związek między wezwaniem do modlitwy różańcowej a drogą, jaką wskazałem Ludowi Bożemu w moim poprzednim Liście apostolskim Novo millennio ineunte.

2. Jeśli bowiem na początku trzeciego tysiąclecia chrześcijanie mają być tymi, którzy «kontemplują oblicze Chrystusa» (Novo millennio ineunte, 16), a wspólnoty Kościelne stać się «prawdziwymi 'szkołami' modlitwy» (tamże, 33), to różaniec stanowi «drogę maryjną» — a przez to uprzywilejowaną — do osiągnięcia tego podwójnego celu. Kościół, który pragnie coraz lepiej odzwierciedlać «misterium» Chrystusa, medytuje «tajemnice» Jego Ewangelii w szkole Maryi. Jest to «droga Maryi» (Rosarium Virginis Mariae, 24), droga, na której zrealizowała swą wzorcową pielgrzymkę wiary, jako pierwsza uczennica Wcielonego Słowa. Równocześnie jest to droga autentycznej pobożności maryjnej, całkowicie skupionej na więzi łączącej Chrystusa i Jego Najświętszą Matkę (tamże).

3. Na ten rok chciałem polecić Ludowi Bożemu dwie doniosłe intencje modlitwy: o pokój oraz za rodzinę. XXI w., który rozpoczął się pod auspicjami wielkiego jubileuszowego pojednania, niestety odziedziczył także liczne i wciąż jeszcze niewygasłe zarzewia wojen i przemocy. Wstrząsające zamachy z 11 września 2001 r. i wszystko, co później wydarzyło się w świecie, sprawiło, że napięcie wzrosło na całej planecie. W obliczu tych niepokojących sytuacji odmawianie różańca nie jest ucieczką w życie wewnętrzne, lecz świadomym wyborem wiary: kontemplując oblicze Chrystusa, który jest naszym pokojem i pojednaniem, pragniemy wybłagać u Boga dar pokoju przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny. Ją prosimy o siłę, potrzebną, byśmy stali się budowniczymi pokoju, poczynając od życia codziennego w rodzinie.

Rodzina! To właśnie komórka rodzinna powinna być pierwszym środowiskiem, w którym przyjmuje się, pielęgnuje i chroni pokój Chrystusa. Jednak w naszych czasach bez modlitwy coraz trudniej jest rodzinom realizować to powołanie. Dlatego właśnie byłoby dobrze powrócić do pięknego zwyczaju odmawiania różańca w domu, jaki panował jeszcze w poprzednich pokoleniach. «Rodzina, która modli się zjednoczona, zjednoczona pozostaje» (Rosarium Virginis Mariae, 41).

4. Zawierzam te intencje Maryi, aby strzegła rodziny i wyjednała pokój dla wszystkich i dla całego świata. Życzę, aby wszyscy wierzący pod opieką Najświętszej Dziewicy zdecydowanie szli drogą świętości, patrząc na Jezusa i medytując na modlitwie różańcowej tajemnice zbawienia. Będzie to najcenniejszy owoc tego roku, poświęconego modlitwie różańcowej.

Do Polaków uczestniczących w audiencji generalnej:

Dzisiejsza katecheza ma szczególny charakter, bowiem zamyka kończący się w październiku Rok Różańca Świętego.

Był to czas łaski, w którym Kościół miał okazję pogłębić istotę modlitwy różańcowej, jako modlitwy chrystologicznej i kontemplacyjnej. Przewodnią myślą tego Roku były słowa z Listu apostolskiego Rosarium Virginis Mariae: «kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa» (n. 3). Z Maryją odkrywaliśmy wartość modlitwy różańcowej: prostej i głębokiej.

Na progu trzeciego tysiąclecia każda wspólnota wierzących jest wezwana, by kontemplować oblicze Chrystusa, by stawać się szkołą modlitwy. Maryjną drogę wiary i modlitwy wskazuje nam różaniec. Na tej drodze przewodzi nam Matka Zbawiciela, Ta, która nosiła w łonie Bożego Syna.

Rok Różańca Świętego był szczególną okazją do modlitwy o pokój w świecie i w intencji rodziny. Niepokojące zamachy terrorystyczne, mające miejsce 11 września 2001 r. w Stanach Zjednoczonych, które zrodziły nowe zagrożenie w świecie, mogą być powstrzymane przez modlitwę różańcową i błaganie w intencji pokoju. To właśnie Wspólnota wierzących pragnie uczynić przede wszystkim poprzez modlitwę rodzinną. Wspomniany List Rosarium Virginis Mariae podkreśla: «jako modlitwa o pokój, różaniec był też zawsze modlitwą rodziny i za rodzinę. (...) Rodzina, która modli się zjednoczona, zjednoczona pozostaje» (n. 41).

Wspomnienie liturgiczne bł. Jana Pawła II będzie obchodzone 22 października, jako obowiązkowe w diecezji rzymskiej oraz w całej Polsce. Dekret w tej sprawie wydała Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Dokument reguluje sprawy związane z kultem nowego błogosławionego.

Beatyfikacja zezwala, aby nowemu błogosławionemu można było oddawać w Kościele kult. Beatyfikacja nie jest jednak kanonizacją i kultu błogosławionego nie można stawiać na równi z czcią, jaką oddajemy w Kościele świętym. Z drugiej strony osoba Jana Pawła II była zupełnie wyjątkowa. Dlatego dekret wydany przez Kongregację Kultu Bożego 2 kwietnia 2011 i opublikowany 12 kwietnia w L’Osservatore Romano stara się jakoś pogodzić te dwie kwestie, tzn. ograniczenie wynikające z beatyfikacji i wyjątkowość błogosławionego. 

W pierwszej części dekret stanowi o tym, kiedy mogły się odbywać Msze dziękczynne za beatyfikację i jakie mogą być użyte teksty liturgiczne podczas tej Mszy św. Jako tekst własny, czyli tekst poświęcony w sposób szczególny osobie Jana Pawła II i odmawiany podczas jego wspomnień liturgicznych, została zatwierdzona jedynie kolekta, czyli pierwsza modlitwa, jaką kapłan odmawia w czasie Mszy św., po słowach «módlmy się» i po krótkim milczeniu:

Boże, bogaty w miłosierdzie,
z Twojej woli błogosławiony Jan Paweł II, papież,
kierował całym Kościołem,
spraw, prosimy, abyśmy dzięki jego nauczaniu
z ufnością otworzyli nasze serca
na działanie zbawczej łaski Chrystusa, 
jedynego Odkupiciela człowieka.
Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, 
Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Słowa tej modlitwy nawiązują do dwóch encyklik papieskich. Pierwszy werset: «Boże, bogaty w miłosierdzie...», to odwołanie się do encykliki Dives in misericordia. Zaś końcowe słowa kolekty: «...jedynego Odkupiciela człowieka» przywołują na myśl pierwszą encyklikę Jana Pawła II Redemptor hominis. 

W modlitwie - co jest swoistego rodzaju ewenementem - pojawia się przy imieniu papieża liczebnik porządkowy Jan Paweł «drugi». W dotychczasowych kolektach w mszale polskim wymieniano tylko imię papieża, opuszczając towarzyszący mu liczebnik. W przypadku Jana Pawła II zdecydowano się w tłumaczeniach na języki nowożytne pozostawić w kolekcie to słowo «drugi», ponieważ uznano, że liczebnik ten jest integralnie związany z imieniem Papieża.

Wielu ludzi spodziewało się, że wspomnienie Jana Pawła II wypadnie 2 kwietnia, w dniu jego śmierci, lub 16 października, w dniu jego wyboru na Stolicę Piotrową. Obydwie te daty mają swoje uzasadnione, ale stwarzały pewną trudność. 2 kwietnia na ogół wypada w Wielkim Poście czy w czasie okresu wielkanocnego. Tak więc wspomnienie Jana Pawła II, w tak ważnym okresie liturgicznym musiałoby im ustąpić pierwszeństwa. 16 października mamy już w kalendarzu wspomnienie obowiązkowe wielkiej świętej, Jadwigi Śląskiej. Dlatego też zdecydowano, aby jako datę obchodu Jana Pawła II przyjąć dzień inauguracji jego pontyfikatu, czyli 22 października. 

Biorąc pod uwagę znaczenie postaci Jana Pawła II, zdecydowano, że w całej Polsce i w diecezji rzymskiej będzie to wspomnienie obowiązkowe.

Jan Paweł II w homilii na krakowskich błoniach mówi o Miłosierdziu Bożym. Kościół od początku swego istnienia naucza o Bożym Miłosierdziu. W czasach, w których my żyjemy jest „szczególnie wezwany, by głosić światu to orędzie”. Wezwał go do tego sam Bóg po przez świadectwo św. Faustyny Kowalskie. Bóg wybrał do głoszenia orędzia nasze czasy. Ponieważ wiek XX w wielu dziedzinach naznaczony był w specyficzny sposób „misterium nieprawości”. Z dziedzictwem dobra jak i zła weszliśmy w nowe tysiąclecie. Przed nami pojawiły się nowe możliwości dalszego rozwoju, ale również nieznane dotąd zagrożenia i pokusy.

Mnie w homilii Jana Pawła II najbardziej uderzyło, zaciekawiło a wreszcie zastanowiło to, że ludzie żyjący współcześnie zapominają o miłosierdziu. Zdałam sobie sprawę z tego, że ja, moi koledzy, rodzina, moje otoczenie to bliższe, jaki dalsze nieraz zapomina, czym jest miłosierdzie. Zapominamy o bezinteresownej pomocy. Dla ludzi, którzy żyją w XXI wieku liczą się przede wszystkim pieniądze, kariera, władza. Ludzie często żyją tak jak by Boga nie było, niekiedy uważają się za lepszych, stawiają się na miejscu Boga. Przywłaszczają sobie prawo do ingerowania
w ludzkie życie. Nie kierują się prawami Bożymi i zasadami moralnymi. Wiele osób usiłuje uczynić Boga „wielkim nieobecnym” w naszym życiu. Dlatego właśnie człowiek odczuwa lęk przed przyszłością, przed cierpieniem, przed zagładą. Ludzie żyjący współcześnie zapominają albo po prostu nie chcą być miłosierni. Takie osoby cieszą się z nowego samochodu, awansu. Oni nie potrafią radować się zwykłym uśmiechem, pomocą innym ludziom, bezinteresowną pomocą. Moim zdaniem ludzie tacy nie są w pełni szczęśliwi. Jednak im wydaje się, że są. Nie słuchają ludzi, którzy starają się przekonać ich o tym, że to nie dobra materialne liczą się w życiu a miłość, wiara, pomoc potrzebującym.

Chrystus bardzo często mówi w Nowym Testamencie o miłosierdziu: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. W przypowieści o miłosiernym samarytaninie Jezus, dał nam przykład praktycznej realizacji miłosierdzia. Powinniśmy słuchać wskazówek, drogowskazów życiowych, które Jezus przekazuje nam w przypowieściach.

Ojciec święty Jan Paweł II po przez słowa zawarte w homilii wygłoszonej na Błoniach w Krakowie, pokazuje nam świadectwa miłosierdzia błogosławionych Zygmunta Szczęsnego Felińskiego – arcybiskupa Warszawy, Jana Beyzyma – jezuitę, Jana Balickiego – spowiednika, Sancji Janiny Szymkowiak – serafitki.

Jan Paweł II był bardzo oddany Miłosierdziu Bożemu, które to miłosierdzie ukazywał swoim życiem i słowami. Karol Wojtyła idąc do pracy bardzo często odwiedzał kaplice w łagiewnickim klasztorze. Tam szukał nadziei i pociechy. To dzięki niemu w latach 1965-67 przeprowadzono w diecezji proces informacji o heroicznym życiu siostry Faustyny. Tuż po swoim wyborze na Stolicę Piotrowa zniósł notyfikację, która zabraniała rozwoju kultu Bożego Miłosierdzia. W 1980 roku wydał Encyklikę Bogaty w Miłosierdzie. W 1993 roku papież Jan Paweł II beatyfikował siostrę Faustynę Kowalską. W kwietniu 2000 roku kanonizował siostrę Faustynę i ustanowił Święto Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła. Dwa lata później Ojciec Święty konsekrował Sanktuarium Bożego Miłosierdzia
w Łagiewnikach i zawierzył świat Miłosierdziu Bożemu.

Jan Paweł II przez całe swoje święte życie pokazywał, że jest Sługą Miłosierdzia. Podczas homilii
w Łagiewnikach 17 sierpnia 2000 roku mówił: „Dla nas i całego świata... Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia! Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie. Tam, gdzie panuje nienawiść i chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia, które koi ludzkie umysły i serca i rodzi pokój. Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy. Dlatego dziś w tym sanktuarium chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga(...) dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi napełniało ich serca nadzieją.” Ojciec Święty wielokrotnie swoimi słowami, czynami potwierdzał, że jest Sługą Miłosierdzia. On pokazywał nam jak ważne jest Miłosierdzie Boże we współczesnym świecie.

Papież w homilii pokazuje nam czyny, które powinniśmy czynić z „wyobraźnią miłosierdzia”. Trzeba spojrzeć miłością, aby dostrzec obok siebie ludzi, którzy potrzebują nasze pomocy.

Osoby, które straciły prace, dach nad głową, możliwość godnego utrzymania rodziny, czują się opuszczeni, zagubieni i niepotrzebni. Jan Paweł II mówi nam, że potrzeba „wyobraźni miłosierdzia” by przyjść z pomocą „dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie”. Nie wolno odwracać się od ludzi, którzy znaleźli się w świecie uzależnień. Należy nieść pocieszenie, duchowe i moralne wsparcie tym, którzy podejmują walkę ze złem. Jezus chciał, by mówiono o Jego Miłosierdziu na całym świecie. Jan Paweł II podjął to wezwanie Jezusa.

„Jan Paweł II – Sługa Miłosierdzia” umacniał dobro w człowieku. Stawał w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Bożemu Miłosierdziu zawierzył losy świata i ludzi. On mówił nam, abyśmy zawsze pamiętali o Miłosierdziu, że każdy człowiek jest naszym bratem i nie liczy się kolor skóry, religia, pozycja społeczna każdy bliźni powinien być naszym bratem.
Miłosierdzie Boże obmywa nas z grzechów, pomaga nam pokonać zło. Człowiek, który został dotknięty Miłosierdziem odnajduje nadzieję. Ojciec Święty poprzez własną chorobę, spotkania
z chorymi, cierpiącymi powierzał woli Bożej życie, pasterzowanie, śmierć. Prosił o przebaczenie. Chorym dziękował za ofiarowanie własnych cierpień w Jego intencji. Mówił, że „źródłem miłosiernych czynów wobec cierpiących jest Jezus”. Należy dziękować Bogu za to, że posłał do nas swojego sługę, Sługę Miłosierdzia – Jana Pawła II. To dzięki niemu, dzięki jego słowom, czynom nie zapomnieliśmy, czym jest Miłosierdzie Boże, On zawsze starał się przypominać o ludziach, którzy byli pełni miłosierdzia. Dawał ich nam za przykład. Chciał, abyśmy ich naśladowali.
Dzisiaj jest wielu ludzi, którzy posłuchali słów Ojca Świętego są oni misjonarzami, wolontariuszami. Zawsze zastanawiałam się, co jest powodem tego, iż ci ludzie mają siłę i chęć by z takim poświęceniem pomagać innym.

Zupełnie obcym osobom, które tak bardzo potrzebują ich pomocy nie tylko materialnej, ale przede wszystkim rozmowy, zwykłego uśmiechu, pocieszenia. Dziś już wiem. Wiem, że dla nich najważniejsze jest miłosierdzie. Oni są ludźmi miłosiernymi. Piękne jest to, że we współczesnym świecie, świecie nowych technologii, komputerów, Internetu są ludzie, którzy potrafią być miłosierni, potrafią bezinteresownie pomagać innym, bez żadnej materialnej zapłaty. Dla nich nagrodą jest uśmiech drugiego człowieka. Ja właśnie taki przykład miłosierdzia chciałabym naśladować. Chciałabym pomagać ludziom, którzy tej pomocy ode mnie oczekują. W trakcie pisania tej pracy zrozumiałam, że każdy z nas może a nawet powinien szerzyć Miłosierdzie Boże.
I nie należy się tego wstydzić, wręcz przeciwnie powinno się być z tego dumnym.

2019  Parafia Krotoszyce  globbers joomla template