logotype

Z życia Kościoła

AKTUALNOŚCI

AKTUALNOŚCI



Rodzina

Źródło: MGJ

Łzy Lucii w lesie Chaco

Brak innego wyboru. Płacz bez słów i poczucie, że nie ma żadnej możliwej drogi. Zapadanie się coraz głębiej w przepaść bez…



Milczenie i bolesne wyparcie

Samotność jest często przyczyną aborcji. A po niej kobieta pozostaje zostawiona sama sobie - rozmowa z Tugdalem Derville…



Przynosi radość, szczęście i pomyślność

Nikt nie jest w stanie zasłużyć sobie na miłość Boga. Na szczęście nie jest to potrzebne, bo Bóg kocha nas za darmo. Trzeba to…



Wrócą do Kościoła?

Rodzina to codzienne wyzwania, sukcesy i porażki. Jak nie zmarnować tego co najważniejsze? Jak uchronić dzieci przed swoimi…





Życie Kościoła

Źródło: Miłujcie się! 2/2017

Jak dążyć do wewnętrznej wolności

Co robić by z dnia na dzień stawać się coraz bardziej wolnym wewnętrznie człowiekiem?



Ochrzczona wodą morską

Kartagina w V w. Julia należy do rodziny szlacheckiej, ale zubożałej. Ma 15 lat i kocha wolność, kiedy zostaje zaręczona z…



Od lęku do wiary

Dwa miesiące po uzdrowieniu opowiedziałam lekarce o tym, co się stało. Jej zdziwienie było wielkie, jak powiedziałam jej, że nie…



Duszpasterstwo kibiców

Podczas pielgrzymek kibiców staramy się zaproponować jakąś wspólną dla wszystkich inicjatywę, którą staramy się później…





Społeczeństwo

Źródło: Wikimedia commons/S.Zatwardnicki

Zdrowa ambicja

Brakuje przekonania, że chrzest i przynależność do Kościoła jest czymś najlepszym, co może spotkać człowieka. A bez tego…



Pomysł na Strefę

Nikt nie ma dobrego pomysłu na Strefę Gazy. Życie tam staje się coraz cięższe, a wszelkie rozwiązania odrzucane są z powodów…



Gdzie ta zmiana?

Nie pomogą magiczne formułki, że "uchybienia nie miały wpływu na wynik wyborów". Polska ordynacja wyborcza i komisje…



Iskra nadziei

Co lub kto ma być zapowiadaną iskrą nadziei? Nie to jest dzisiaj najważniejsze. Bardziej istotne jest nasze staranie o świętość…





Wiara

Źródło: Alessi Photography - Aleksandra Adamczyk

Chrześcijanin modli się również uczynkami

Katecheza podczas audiencji generalnej 30.11.2016



Wiara jest konkretna

Homilia w Domu św. Marty - 24.04.2017



Nie pozwolić Papieżowi odejść

Dziedzictwo Jana Pawła II to ciągle nieodkryty do końca skarb. Jak stwierdził jeden z wydawców: "to butla tlenowa dla…



Wielka niesprawiedliwość

Katecheza podczas audiencji generalnej 23.11.2016








ARCHIWUM




WYBORY 2015

WYBORY PREZYDENCKIE


Znalezione obrazy dla zapytania andrzej duda obrazy


Prezydent RP Andrzej Duda


WYBORY PARLAMENTARNE


Podział mandatów:

PiS: 235 mandatów

PO: 138 mandatów

Kukiz'15: 42 mandaty

Nowoczesna: 28 mandatów

PSL: 16 mandatów

Jeden mandat otrzyma kandydat mniejszości niemieckiej.


BOGU DZIĘKI! POLSKA WRESZCIE BĘDZIE POLSKĄ!

Już są! Oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych! PiS rządzi samodzielnie!

List pasterski na Niedzielę Świętej Rodziny 2013   
 

t2

GENDER - uderzenie w rodzinę. Bp Mendyk przestrzega

Kategoria: WYDARZENIA DUSZPASTERSKIE, 12.10.2013-12.10.2013, Legnica


Gender uderzeniem rodzinę. Poznaj prawdę o gender to tytuł konferencji naukowej, jaka odbędzie się 12 października w Legnicy z inicjatywy Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Legnickiej, Prawa i Sprawiedliwości oraz Stowarzyszenia Civitas Christiana. Konferencja staje się okazją do podjęcia dyskusji na temat ideologii wkradającej się w wiele dziedzin życia ludzkiego, zwłaszcza w życie rodzinne i wychowanie dzieci, i młodzieży. O ideologii gender z biskupem Markiem Mendykiem, przewodniczącym Komisji Episkopatu polski ds. Wychowania Katolickiego rozmawiał ks. Waldemar Wesołowski.


t21

Gender - tyrania seksualicacji? Konferencja w Legnicy

Kategoria: KONFERENCJE NAUKOWE, 12.10.2013-12.10.2013, Legnica


Gender uderzeniem w rodzinę. Poznaj prawdę o gender pod takim tytułem w sobotę 12 października w Legnicy odbyła się konferencja naukowa poświęcona ideologii gender. Do sali wielofunkcyjnej przy parafii św. Tadeusza Apostoła przybyło wiele osób, które wysłuchały specjalistów w tej dziedzinie. Konferencje wygłosili min.: ks. prof. Paweł Bortkiewicz z Poznania oraz prof. Maria Ryś z Warszawy.

ODWAŻNIE STANĄĆ W PRAWDZIE

Kategoria: POLECAM FILM, 09.10.2013-09.10.2013, Nie dotyczy

Ks. arcybiskup Józef Michalik spokojnie wyjaśnia swoje stanowisko w kwestii nadużyć seksualnych. Rano 9 października udzielił wywiadu na ten temat redakcji Biura Prasowego KEP, pragnąc by każdy mógł być pewien jego jasnych poglądów.


t22

Komunikat z 363. zebrania plenarnego KEP

Kategoria: REKOLEKCJE, 09.10.2013-09.10.2013, Siedziba Konferencji Episkopatu Polski


W dniach od 8 do 9 października 2013 r. w Warszawie odbyło się zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski, któremu przewodniczył abp Józef Michalik. W obradach wziął udział także nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore.

Zagrożenia płynące z mediów, wróżbiarstwa i ezoteryki

Kategoria: POLECAM FILM, 07.10.2013-07.10.2013, Nie dotyczy

Jeżeli stracimy prasę stracimy duszę cytuje św. Maksymiliana Kolbe, ks. Marek Bałwas, który otrzymując dziwne sms-y doświadaczał "kuszenia" ze strony złego. Każdego dnia jesteśmy zwodzeni przez zło, które obecnie manifestuje swoją obecność poprzez media, ezoterykę, wróżbiarstwo.


t23

Akademia liderów szkół dla rodziców

Kategoria: WYDARZENIA DUSZPASTERSKIE, 07.10.2013-07.10.2013, Legnica/Lwówek Śląski


W pierwszy weekend października w Lwówku Śląskim Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Legnickiej, zainaugurowało roczną Akademię liderów parafialnych szkół dla rodziców. Cyklowi szkoleń towarzyszy hasło: Jeśli chcesz skutecznie radzić sobie ze swoim dzieckiem, musisz być gotowy zmienić siebie.

t24

Dzieje konkordatu od A do Z

Kategoria: POLECAM KSIĄŻKĘ, 07.10.2013-07.10.2013, Nie dotyczy


Prymas Polski abp Józef Kowalczyk stworzył monografię, opisującą nie tylko obecną umowę ze Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską, ale i historię relacji polsko-watykańskich.

---------------------------------------------------------------
Ks. Ryszard Groń

Czy masoneria jest dziś problemem dla Kościoła?

Ruch masoński, niegdyś wielki wróg Kościoła, wydaje się być dziś w zastoju i nieszkodliwy. Co więcej, po Soborze Watykańskim II (1962-1965), kiedy w ogóle Kościół otworzył się na świat oraz na inne ruchy społeczno-religijne, wielu katolików myśli, że jest nawet możliwy dialog z ideami humanistycznymi, które ruch ten reprezentuje w ramach jego systemu wartości. Zaraz też po Soborze padła propozycja ze strony organizacji masońskich, by w obecnej dobie wobec nieaktualności wielu spornych kwestii, spisać do historycznego lamusa nieprzyjazne w stosunku do nich orzeczenia Stolicy Apostolskiej (Deklaracja z Lichtanau, 1970). I tak np. zdezaktualizowała się sprawa kremacji zwłok ludzkich, która kiedyś była czytelnym znakiem sprzeciwu masonerii wobec wiary Kościoła w zmartwychwstanie ciał. A swoją drogą, i tak przecież cały świat zgodnie z ogólną laicką tendencją globalnych przemian przybiera dziś coraz bardziej świeckie oblicze tak bliskie ideom humanistycznym reprezentowanym przez ruch masoński. Czyż więc Kościół katolicki rzeczywiście spuścił z tonu i w ramach ogólnej tendencji dialogowej ze światem nie widzi już w masonerii zagrożenia dla swej działalności? Czy masoneria jest jeszcze problemem dla Kościoła? Odpowiedź była, jest i będzie zawsze pozytywna dopóki organizacja ta istnieje i działa, bowiem jej zagrożenie wynika z podstaw filozoficznych, na jakich się osadza. Sprawę dodatkowo pogarsza fakt jej tajemnej, elitarnej struktury, do której drogę torują zróżnicowane stopnie wtajemniczenia ukształtowane na przestrzeni dziejów.

Wolnomularze i loże masońskie

Nazwę masonerii dał w średniowieczu ruch rzemieślników specjalizujący się w budowie romańskich katedr. Z początku tworzyli ją duchowni z racji rzadkiej wtedy umiejętności czytania, pisania i rachowania, jaką z reguły się odznaczali. Z czasem, kiedy liczba zleceń budowlanych była zbyt duża, dopuszczono do niej świeckich rzemieślników. W XIV wieku styl architektoniczny uległ znacznym zmianom ustępując miejsca gotykowi. Liczba świeckich rzemieślników przewyższyła już znacznie duchownych przyczyniając się do zawiązania cechu wykwalifikowanych i wykształconych wolnych murarzy (ang. freestones masons), nazwanych w ten sposób dla odróżnienia od zwykłych murarzy. Stąd też wzięła się polska nazwa wolnych murarzy czy jak było w staropolskim wolnomularzy. Założyli oni wtedy międzynarodową sieć zwaną Bractwem Kamieniarzy. Powstanie reformacji (1517) oraz wojna trzydziestoletnia (1618-1648) przyniosła zanik budownictwa sakralnego (gotyku), a tym samym zmianę charakteru bractw kamieniarskich, które szczególnie na Wyspach Brytyjskich nie miały już nic wspólnego z konkretnym budownictwem. W duchu humanizmu właściwego dla Oświecenia, a poniekąd w opozycji do nauki Kościoła, skupiło się ono na człowieku i na formacji duchowo-spekulatywnej czerpiąc z filozofii gnostyckiej i okultystycznej. Ich szeregi zaczęli zasilać szlachcice i mieszczanie, tzw. przybrani masoni (accepted masons) nie mający nic wspólnego z rzemieślnictwem. Tu mogli dyskutować nad swoimi sprawami biznesowymi i czerpać z nowych nauk. Bractwa te, działające teraz pod nazwą lóż (ang. lodge), oznaczających miejsce ich zgromadzeń, stały się pewnego rodzaju elitarnymi klubami dżentelmenów, uczonych ludzi wolnego ducha, gdzie każdy wtajemniczony w imię powszechnego braterstwa mógł znaleźć swoje miejsce.

Współczesna masoneria i templariusze

Znaczenie lóż masońskich wzrosło po pożarze Londynu w 1666 roku, kiedy to konkretna wiedza architektoniczna (niekoniecznie spekulatywna) starych bractw była najbardziej pożądana. W konsekwencji tych wydarzeń, 24 czerwca 1717 roku, w uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela (obranego przez masonów za patrona), cztery loże wolnomularskie Londynu i Westminsteru utworzyły pierwszą Wielką Lożę Angielską / Wielka Loża Londynu/, pod przewodnictwem Wielkiego Mistrza Anthony Sayera († 1742). Data ta jest uważana za oficjalny moment powołania współczesnej masonerii, która zaraz szybko zyskała oddźwięk w życiu społeczno-politycznym Europy i USA. Po koniec XVIII wieku było już 450 lóż z 27 tys. osób, obecnych w całej Europie, a nawet w pozaeuropejskich koloniach. Niektórzy historycy (Ch. Ramsay, J. Robinson) twierdzą, że spekulatywny charakter masonerii jest związany z upadkiem potężnego i bogatego Zakonu Templariuszy zlikwidowanego, w wyniku chciwości króla francuskiego Filipa IV, przez papieża Klemensa V, w 1307 roku. Zbiegli przed torturami i spaleniem na stosie nieliczni mnisi mieli znaleźć schronienie u władcy szkockiego Roberta I Bruce (†1329). Choć nie wszyscy przychylają się do tej teorii, faktem jest jednak, że masoneria w historycznym swym rozwoju przyjęła kilka głównych nurtów, w którym wyróżnia się loża szkocka, najbardziej rozbudowana i bogata w ryty oraz symbolikę. Loże różnicowały się doktrynalnie i kulturowo w zależności od kraju i wpływów filozoficznych, jakim podlegały. Były loże niemieckie i skandynawskie, które miały elementy doktryny i symboliki chrześcijańskiej, jednak wybijały się te zwalczające Kościoł i jego doktrynę. Najbardziej wrogie i ateistyczne, wbrew pierwotnym ideom ruchu, okazała się Grand Orient de France (1736 reaktywowana w 1773), która przygotowała duchowe podstawy Rewolucji Burżuazyjnej w 1789 roku, oraz loże włoskie, które razem dążyły do zniszczenia katolicyzmu i papiestwa.

Nauka masonerii

Naukę masońską nazywa się „sztuką królewską”, odnosząc ją do architektury, z której zrodziły się bractwa kamieniarskie, oraz do alchemii, wiedzy tajemnej starożytności, na którą zaczęli powoływać się masoni szukając swej antycznej genezy. Obydwie dziedziny były uważane kiedyś za nauki najwyższego stopnia, więc królewskie. Z architektury czerpie się symbol kamienia (mason) do oszlifowania, jakim jest dzieło samodoskonalenia się człowieka i jego wkład w budowę nowego społeczeństwa bez udziału łaski Bożej, bowiem człowiek z natury jest dobry, a nie grzeszny. Wprawdzie wszyscy masoni odwołują się do napisanej w 1723 roku przez James'a Andersona masońskiej konstytucji, tzw. Stare Obowiązki, to jednak trzeba mieć na uwadze, że przeszła ona wiele przeróbek i z reguły jest odczytywana w liberalnym i deistycznym duchu Oświecenia. Konstytucja masońska nakazuje szanować prawo moralne i być wierzącym, w sensie przestrzegania tego, w co wszyscy wierzą, a więc: bycia dobrym, szczerym, skromnym i honorowym, niezależnie od wyznania i pochodzenia. Punktem odniesienia jest tu symbol tzw. Wielkiego Budowniczego Wszechświata (Great Architect of the Universe), zanegowany przez loże ateistyczne i agnostyckie Francji i Włoch. Wielki Budowniczy, wszakże stwórca i opiekun świata, nie jest jednak utożsamiany z żadnym bóstwem poszczególnych religii, ale raczej je wszystkie zawiera. Jego praktyczne znaczenie polega na byciu nadrzędną zasadą rozumową konieczną dla moralnego prowadzenia się ludzi na wysokich stanowiskach. Nie znaczy też, by był on obiektywną zasadą prawdy, dobra i piękna, raczej jest symboliczną miarą możliwości rozumu człowieka, bowiem to właśnie człowiek jest miarą wszystkich rzeczy. W moralności i poznaniu panuje relatywizm sytuacyjny (moralność zależna od danej sytuacji) i naturalizm racjonalny (oparcie o naturalne władze rozumu i zmysłów, bez odniesienia do transcendencji), każący szanować każdy pogląd, stąd idee tolerancji, wolności, równości i braterstwa urastające do rangi najwyższych wartości kształtujących powszechne braterstwo. Z elementów okultystycznych należy wymienić panteizm emanacyjny o podłożu spirytystycznym usprawiedliwiający reinkarnację, oczywiście nie przez wszystkich uznawany.

Ryty i symbolika

Masoneria kładzie największy akcent na etyczny element doskonalenia się człowieka w świecie w imię powszechnego braterstwa, bez udziału Boga, ale za pomocą tajemnych rytów i symboliki, rodem z tradycji okultystyczno-chrześcijańskiej. Chodzi tu o drabinę stopni wtajemniczania, czyli wznoszenia się w kierunku coraz to większej doskonałości ludzkiej, otoczonej niegdyś nimbem tajemniczości, która dawała powody, by oskarżać masonów o spiskowe teorie i elitarne wpływy na losy świata. Najniższymi szczeblami tej drabiny były stopnie związane z tzw. masonerią świętojańską: ucznia, czeladnika i mistrza. Towarzyszyły temu rytuały, odpowiadające stopniom poznania i cnotom, tak bardzo czasem podobne do chrześcijańskich lub alchemicznych obrzędów. Mimo ich tajnych formuł, są one dziś znane z licznych publikacji oraz z forów internetowych. Korzysta się przy tym z bogatej symboliki wolnomularskiej oraz legend. Każda rzecz, każde słowo i gest mają tu swoje znaczenie masońskie: rysownica, kątomierz, cyrkiel, świątynia, piramida, oko wpisane w trójkąt, ołtarz, stoły, Biblia, Koran, Kabała, Jezus Chrystus, Dawid, Salomon, dywan, trumna, fartuch, czaszka, gałązka akacji. Jest nawet słynna legenda Hirama, pochodząca z ustnego podania o judejskim królu Salomonie, która tłumaczy istnienie tajemniczego hasła znanego tylko mistrzowi. W ramach kursów dokształceniowych w sztuce królewskiej istnieje 10. stopniowy ryt amerykański zwany „Ryt Yorku”, albo 32. stopniowy „Ryt Szkocki Dawny i Uznany”, zwany też „czerwoną masonerii”, która prowadzi do etapu Suwerennego Wielkiego Inspektora.

Masoneria a Kościół

Trudno mówić o jakiejś strukturze współczesnego wolnomularstwa. Brak tu jakiejkolwiek globalnej centrali. Zwornikiem jednoczącym są wspólnie uznane pisma, z określonym światopoglądem typowo świeckim, oraz tradycyjne ryty sprawowane przez lokalne loże. Szerzona przez nie alternatywna świecka duchowość, nierzadko antyklerykalna, wywierała w historii zgubny wpływ, tym bardziej niebezpieczny, że wielu masonów odgrywało twórczą rolę w kulturze i polityce. Wystarczy wspomnieć np. Mozarta, Washingtona, Robespierre, Garibaldiego, Trockiego, Goetego, Voltaira, czy Rousseau, którzy wyznaczyli wprost kierunek swoim czasom. Dziś, w obliczu globalnej sekularyzacji, idee wolnomularskie (doskonałej ludzkości, obywateli świata z synkretyczną religią i relatywistyczną moralnością) zdają się świetnie współgrać z postulatami New Age, przyczyniając się do dechrystianizacji Europy i świata. Kościół od początku istnienia masonerii zdał sobie sprawę z jej niebezpieczeństwa, tym bardziej zgubnego, że na przestrzeni dziejów nie brakowało w jej organizacji wielu duchownych, a nawet biskupów. Stolica Apostolska aż do dziś poświęciła jej niemal 600 dokumentów, w którym wyjaśnia jej zgubną i szkodliwą doktrynę ostrzegając przed nią wierzących. Już w 1738 roku papież Klemens XII potępił masonerię, a po nim piętnowali ją kolejni papieże. Trzeba wspomnieć tu słynny Syllabus Piusa IX (1864), który wykazuje jego konkretne błędy: panteizm, naturalizm, racjonalizm, indyferentyzm (deizm) i liberalizm. W tym samym tonie potępienia wyraża się Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku (kan. 2335). Ostatecznie Kościół nie zmienił swego stanowisko nawet po słynnym Soborze Watykańskim II, który był tak dialogowo nastawiony do „wszystkich ludzi dobrej woli”. Rozmowy Episkopatu Niemieckiego, pod przewodnictwem kard. F. Königa, z przedstawicielami masonerii, w 1970 roku, pozwoliły gruntownie poznać ich doktrynę, naukę moralną i filozoficzną. W jej wyniku Stolica Apostolska podtrzymała swoją dotychczasową anatemę, zakazując przynależności katolików do stowarzyszeń masońskich. Znalazło to wyraz w deklaracji Kongregacji Nauki Wiary z 1981 roku, w kanonie 1374 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 roku, uzupełnionego notą ówczesnego prefekta Kongregacji kard. Ratzingera.

Epilog

Wolnomularstwo ma również swój polski wydźwięk. Pierwsze loże masońskie w Polsce powstały w latach dwudziestych XVIII wieku. W 1781 roku złączyły się polskie i litewskie loże pod nazwą Wielkiej Loży Narodowej Wielkiego Wschodu Polski, będące pod wpływem Wielkiej Loży Londynu. Jej Wielkim Mistrzem był Ignacy Potocki, a należał do niej również król Stanisław August Poniatowski. Loża ta brała aktywny udział w pisaniu Konstytucji 3 maja 1791 roku, a potem w Insurekcji Kościuszkowskiej (w jej skrajnej francuskiej, tj. antykościelnej postaci), w 1794 roku. Jedynie pod zaborem rosyjskim loże działały legalnie przyczyniając się, z jednej strony do szerzenia oświaty (powstał m. in. Uniwersytet Warszawski), a z drugiej, do likwidacji zakonów. W 1821 roku car zawiesił działalność masonerii za jej udział w powstaniu listopadowym. Wolnomularstwo zostało reaktywowane w 1920 roku, jednak znów potem rozwiązane w 1938 roku, przez Ignacego Mościckiego, za działalność antypaństwową i antykościelną. Praktycznie loże masońskie nie działały w okresie powojennym, aż do ich reaktywowania w 1991 roku, i to zarówno tych z genezą angielską (umiarkowaną), jak i francuską (antyklerykalną).

W 1917 roku przebywał w Rzymie na studiach o. Maksymilian Maria Kolbe widząc na własne oczy demonstracje antychrześcijańskie organizowane przez masonów, z okazji rocznicy spalenia na stosie Giordano Bruno. W procesji przed Watykanem wywieszono transparent, w którym przedstawiono św. Michała Archanioła pod stopami triumfującego Lucyfera, z mieczem wymierzonym w Michała Archanioła. Następny transparent głosił: „Szatan będzie rządził na Watykanie, a papież będzie jego gwardią szwajcarską”. W tym samym czasie włoscy masoni zaintonowali Hymn do szatana, autorstwa G. Carducciego, mówiący o buntowniku obalającym korony i mitry. To właśnie wtedy zrodziła się w młodym franciszkaninie idea modlitwy za masonów, która zaowocowała w założeniu Rycerstwa Niepokalanej (Militia Immaculatae), dzieło które pobłogosławił papież Benedykt XV w 1918 roku. Z początku należeli do niego sami franciszkanie, a po uzyskaniu statusu „Arcybractwa” (1927) dołączyli doń świeccy całego świata. I tak jest po dziś dzień: miliony ludzi na całym świecie, oprócz innych celów misyjnych arcybractwa, na życzenie ojca Maksymiliana Kolbego, modlą się o nawrócenie masonów.

Lektura polecana:
Zbigniew Suchecki, Kościół a masoneria, Wrocław 2008.
Lorenz Jager, Hinter dem Grossen Orient, Wien 2009.
Stefan Meetschen, ABC masonerii, Warszawa 2012.

----------------------------------------------------------------------------------
ARCHIWUM

z Watykanu


Habemus Papam! Papież Fanciszek - Jorge Mario Kard. Bergoglio SJ

 
2013-03-13


Papież Franciszek IO godz. 19.06 nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym. Oznacza to, że kardynałowie uczestniczący w konklawe dokonali ważnego wyboru, a ich wybór został przyjęty.

Nowy Papież: Franciszek; kard. Jorge Mario Bergoglio, jezuita, był arcybiskupem Buenos Aires. Ukończył studia na kierunku chemia, po czym rozpoczął swoją formację w seminarium. W 1958 roku wstąpił jednak do zakonu jezuitów, tam też kontynuował naukę, zgłębiając nauki humanistyczne: filozofię, literaturę i psychologię. Święcenia kapłańskie przyjął w 1969 roku. Śluby wieczyste złożył cztery lata później.

W Villa Barilari był mistrzem nowicjatu. Uczył też na Wydziale Teologii. Był również rektorem kolegium w San Miguel, członkiem konsulty prowincji zakonnej w tym samym mieście, a także prowincjałem Argentyny. Przez pewien czas pracował w Niemczech, gdzie kończył doktorat. Po powrocie do kraju pełnił funkcję dyrektora duchownego w Colegio del Salvador w Cordobie, a później rektora Kolegio Maximo San José w San Miguel.

Papież Franciszek I udziela błogosławieństwa Urbi et Orbi
W 1992 roku został mianowany biskupem pomocniczym Buenos Aires, a po śmierci kard. Quarraciono objął tę diecezję. Jednocześnie pełnił też funkcję ordynariusza dla wiernych rytów orientalnych, mieszkających w Argentynie. Był także Wielkim Kanclerzem Katolickiego Uniwersytetu Argentyny oraz wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Argentyny. Brał udział w sesjach Światowego Synodu Biskupów w Watykanie.

Do godności kardynalskiej został wyniesiony w 2001 roku. Podczas konklawe w 2005 roku był w gronie papabile. W latach 2005-2011 był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Argentyny.

RV


Polscy biskupi - na inauguracji pontyfikatu FranciszkaPapież do dziennikarzy (wideo)Wkrótce spotkanie Franciszka i Benedykta XVIKiko Argüello: Papież prostotą i świadectwem pociągnie młodzieżKs. Rosica: tuż przed wyborem kard. Bergoglio prosił o modlitwę Włosi pokochali FranciszkaPapieskie spotkanie z dziennikarzami: historia imienia FranciszekReakcje dziennikarzy po spotkaniu u Ojcem ŚwiętymPapież wśród chorychUKSW: Międzynarodowy Kongres Rodziny Kasy Kredytowe SKOK - wyłącznie polski kapitał
JS. Usługi dziennikarsko-redaktorskie

ONI zginęli w katastrofie smoleńskiej - IM oddajemy hołd

W katastrofie smoleńskiej, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób. Na pokładzie samolotu był prezydent Lech Kaczyński, Pierwsza Dama Maria Kaczyńska, prezydent Ryszard Kaczorowski, politycy, dowódcy Wojska Polskiego, duchowni, działacze organizacji społecznych.

PRZYPOMINAMY NAZWISKA WSZYSTKICH OFIAR

Lista ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego
1. Kaczyński Lech Prezydent RP
2. Kaczyńska Maria Małżonka Prezydenta RP
3. Kaczorowski Ryszard b. Prezydent RP na uchodźstwie
4. Agacka-Indecka Joanna Przewodniczący Naczelnej Rady Adwokackiej
5. Bąkowska Ewa wnuczka Gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego
6. Błasik Andrzej Dowódca Sił Powietrznych RP
7. Bochenek Krystyna wicemarszałek Senatu RP
8. Borowska Anna Maria przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
9. Borowski Bartosz przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
10. Buk Tadeusz Dowódca Wojsk Lądowych RP
11. Chodakowski Miron Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego
12. Cywiński Czesław Przewodniczący Światowego Związku Żołnierzy AK
13. Deptuła Leszek przedstawiciel Parlamentu RP
14. Dębski Zbigniew osoba towarzysząca
15. Dolniak Grzegorz przedstawiciel Parlamentu RP
16. Doraczyńska Katarzyna przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP
17. Duchnowski Edward Sekretarz Generalny Związku Sybiraków
18. Fedorowicz Aleksander tłumacz języka rosyjskiego
19. Fetlińska Janina senator RP
20. Florczak Jarosław funkcjonariusz BOR
21. Francuz Artur funkcjonariusz BOR
22. Gągor Franciszek Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego
23. Gęsicka Grażyna przedstawiciel Parlamentu RP
24. Gilarski Kazimierz Dowódca Garnizonu Warszawa
25. Gosiewski Przemysław przedstawiciel Parlamentu RP
26. Gostomski Bronisław ks. prałat
27. Handzlik Mariusz Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP
28. Indrzejczyk Roman Kapelan Prezydenta RP
29. Janeczek Paweł funkcjonariusz BOR
30. Jankowski Dariusz Biuro Obsługi Kancelarii Prezydenta RP
31. Jaruga-Nowacka Izabela przedstawiciel Parlamentu RP
32. Joniec Józef Prezes Stowarzyszenia Parafiada
33. Karpiniuk Sebastian przedstawiciel Parlamentu RP
34. Karweta Andrzej Dowódca Marynarki Wojennej RP
35. Kazana Mariusz Dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ
36. Kochanowski Janusz Rzecznik Praw Obywatelskich
37. Komornicki Stanisław Przedstawiciel Kapituły Orderu Virtutti Militari
38. Komorowski Stanisław Jerzy Podsekretarz Stanu w MON
39. Krajewski Paweł funkcjonariusz BOR
40. Kremer Andrzej Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych
41. Król Zdzisław Kapelan Warszawskiej Rodziny Katyńskiej 1987-2007
42. Krupski Janusz Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
43. Kurtyka Janusz Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
44. Kwaśnik Andrzej Kapelan Federacji Rodzin Katyńskich
45. Kwiatkowski Bronisław Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP
46. Lubiński Wojciech lekarz prezydenta RP
47. Lutoborski Tadeusz przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
48. Mamińska Barbara Dyrektor w Kancelarii Prezydenta RP
49. Mamontowicz-Łojek Zenona przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
50. Melak Stefan Prezes Komitetu Katyńskiego
51. Merta Tomasz Podsekretarz Stanu w MKiDN
52. Mikke Stanisław Wiceprzewodniczący ROPWiM
53. Natalli-Świat Aleksandra przedstawiciel Parlamentu RP
54. Natusiewicz-Mirer Janina osoba towarzysząca
55. Nosek Piotr funkcjonariusz BOR
56. Nurowski Piotr szef PKOL
57. Orawiec-Löffler Bronisława przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
58. Osiński Jan Ordynariat Polowy Wojska Polskiego
59. Pilch Adam Ewangelickie Duszpasterstwo Polowe
60. Piskorska Katarzyna przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
61. Płażyński Maciej Prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska"
62. Płoski Tadeusz Ordynariusz Polowy Wojska Polskiego
63. Potasiński Włodzimierz Dowódca Wojsk Specjalnych RP
64. Przewoźnik Andrzej Sekretarz ROPWiM
65. Putra Krzysztof wicemarszałek Sejmu RP
66. Rumianek Ryszard Rektor UKSW
67. Rybicki Arkadiusz przedstawiciel Parlamentu RP
68. Sariusz-Skąpski Andrzej Prezes Federacji Rodzin Katyńskich
69. Seweryn Wojciech przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
70. Skrzypek Sławomir Prezes Narodowego Banku Polskiego
71. Solski Leszek przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
72. Stasiak Władysław szef Kancelarii Prezydenta RP
73. Surówka Jacek funkcjonariusz BOR
74. Szczygło Aleksander szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
75. Szmajdziński Jerzy wicemarszałek Sejmu RP
76. Szymanek-Deresz Jolanta przedstawiciel Parlamentu RP
77. Tomaszewska Izabela osoba towarzysząca
78. Uleryk Marek funkcjonariusz BOR
79. Walentynowicz Anna założycielka Wolnych Zwiazków Zawodowych
80. Walewska-Przyjałkowska Teresa Fundacja „Golgota Wschodu”
81. Wassermann Zbigniew przedstawiciel Parlamentu RP
82. Woda Wiesław przedstawiciel Parlamentu RP
83. Wojtas Edward przedstawiciel Parlamentu RP
84. Wypych Paweł Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP
85. Zając Stanisław senator RP
86. Zakrzeński Janusz wybitny polski aktor
87. Zych Gabriela przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji
88. Michałowski Dariusz funkcjonariusz BOR
89. Pogródka-Węcławek Agnieszka funkcjonariusz BOR

Lista członków załogi
90. Protasiuk Arkadiusz Kapitan
91. Grzywna Robert członek załogi
92. Michalak Andrzej członek załogi
93. Ziętek Artur członek załogi
94. Maciejczyk Barbara stewardessa
95. Januszko Natalia stewardessa
96. Moniuszko Justyna stewardessa

Autor:
Żródło:
-------------------------------------------------------------------

Benedykt XVI abdykuje

RADIO WATYKAŃSKIE |
"Z powodu podeszłego wieku moje siły nie wystarczają, aby sprawować posługę Piotrową"

Benedykt XVI abdykuje MARI/PAP/EPA Benedykt XVI: Z powodu podeszłego wieku moje siły nie wystarczają, aby sprawować posługę Piotrową
Decyzję taką Papież ogłosił w czasie konsystorza zwyczajnego. Wejdzie ona w 28 lutego. Oto oświadczenie, jakie Benedykt XVI złożył wobec Kolegium Kardynalskiego:

Najdrożsi Bracia,

zawezwałem was na ten Konsystorz nie tylko z powodu trzech kanonizacji, ale także, aby zakomunikować wam decyzję o wielkiej wadze dla życia Kościoła. Rozważywszy po wielokroć rzecz w sumieniu przed Bogiem, zyskałem pewność, że z powodu podeszłego wieku moje siły nie są już wystarczające, aby w należyty sprawować posługę Piotrową. Jestem w pełni świadom, że ta posługa, w jej duchowej istocie powinna być spełniana nie tylko przez czyny i słowa, ale w nie mniejszym stopniu także przez cierpienie i modlitwę. Tym niemniej, aby kierować łodzią św. Piotra i głosić Ewangelię w dzisiejszym świecie, podlegającym szybkim przemianom i wzburzanym przez kwestie o wielkim znaczeniu dla życia wiary, niezbędna jest siła zarówno ciała, jak i ducha, która w ostatnich miesiącach we mnie na tyle, że muszę uznać moją niezdolność do dobrego wykonywania powierzonej mi posługi. Dlatego, w pełni świadom powagi tego aktu, z pełną wolnością, oświadczam, że rezygnuję z posługi Biskupa Rzymu, Następcy Piotra, powierzonej mi przez Kardynałów 19 kwietnia 2005 roku, tak, że od 28 lutego 2013 roku, od godziny 20.00, rzymska stolica, Stolica św. Piotra, będzie zwolniona (sede vacante) i będzie konieczne, aby ci, którzy do tego posiadają kompetencje, zwołali Konklawe dla wyboru nowego Papieża.

Najdrożsi Bracia, dziękuję wam ze szczerego serca za całą miłość i pracę, przez którą nieśliście ze mną ciężar mojej posługi, i proszę o wybaczenie wszelkich moich niedoskonałości. Teraz zawierzamy Kościół święty opiece Najwyższego Pasterza, naszego Pana Jezusa Chrystusa, i błagamy Jego najświętszą Matkę Maryję, aby wspomagała swoją matczyną dobrocią Ojców Kardynałów w wyborze nowego Papieża. Jeśli o mnie , również w przyszłości będę chciał służyć całym sercem, całym oddanym modlitwie życiem, świętemu Kościołowi Bożemu.

W Watykanie, 10 lutego 2013 r.

  3 maja

Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski
            Główna Patronka Polski



Zobacz także:


  •  Święty Piotr Cudotwórca, biskup
  •  Święty Teodozy Peczerski, opat


Maryja w wizerunku jasnogórskim - Królowa Polski Tytuł Matki Bożej jako Królowej narodu polskiego sięga drugiej połowy XVI wieku. Grzegorz z Sambora, renesansowy poeta, nazywa Maryję Królową Polski i Polaków. Teologiczne uzasadnienie tytułu "Królowej" pojawi się w XVII wieku po zwycięstwie odniesionym nad Szwedami i cudownej obronie Jasnej Góry, które przypisywano wstawiennictwu Maryi.
Wyrazicielem tego przekonania Polaków stał się król Jan Kazimierz, który 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej obrał Maryję za Królową swoich państw, a Królestwo Polskie polecił jej szczególnej obronie. W czasie podniesienia król zszedł z tronu, złożył berło i koronę, i padł na kolana przed wielkim ołtarzem. Zaczynając swoją modlitwę od słów: "Wielka Boga-Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico", ogłosił Matkę Bożą szczególną Patronką Królestwa Polskiego. Przyrzekł szerzyć Jej cześć, ślubował wystarać się u Stolicy Apostolskiej o pozwolenie na obchodzenie Jej święta jako Królowej Korony Polskiej, zająć się losem ciemiężonych pańszczyzną chłopów i zaprowadzić w kraju sprawiedliwość społeczną. Po Mszy świętej, w czasie której król przyjął również Komunię świętą z rąk nuncjusza papieskiego, przy wystawionym Najświętszym Sakramencie odśpiewano Litanię do Najświętszej Maryi Panny, a przedstawiciel papieża odśpiewał trzykroć, entuzjastycznie powtórzone przez wszystkich obecnych nowe wezwanie: "Królowo Korony Polskiej, módl się za nami".
Warto dodać, że Jan Kazimierz nie był pierwszym, który oddał swoje państwo w szczególną opiekę Bożej Matki. W roku 1512 gubernator hiszpański ogłosił Matkę Bożą szczególną Patronką Florydy. W roku 1638 król francuski, Ludwik XIII, osobiście i uroczyście ogłosił Matkę Bożą Wniebowziętą Patronką Francji, a Jej święto 15 sierpnia ustanowił świętem narodowym.
Choć ślubowanie Jana Kazimierza odbyło się przed obrazem Matki Bożej Łaskawej we Lwowie, to jednak szybko przyjęło się przekonanie, że najlepszym typem obrazu Królowej Polski jest obraz Pani Częstochowskiej. Koronacja obrazu papieskimi koronami 8 września 1717 roku ugruntowała przekonanie o królewskości Maryi. Była to pierwsza koronacja wizerunku Matki Bożej, która odbyła się poza Rzymem.
Niestety śluby króla Jana Kazimierza nie zostały od razu spełnione. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. Episkopat Polski zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o wprowadzenie święta dla Polski pod wezwaniem "Królowej Polski". Papież Benedykt XV chętnie przychylił się do tej prośby (1920). Biskupi umyślnie zaproponowali Ojcu świętemu dzień 3 maja, aby podkreślić nierozerwalną łączność tego święta z Sejmem Czteroletnim, a zwłaszcza z uchwaloną 3 maja 1791 roku pierwszą Konstytucją polską.
Dnia 31 października 1943 roku papież Pius XII dokonał poświęcenia całej rodziny ludzkiej Niepokalanemu Sercu Maryi. Zachęcił równocześnie, aby aktu oddania się dopełniły wszystkie chrześcijańskie narody. Episkopat Polski uchwalił, że w niedzielę 7 lipca 1946 roku aktu poświęcenia dokonają wszystkie katolickie rodziny polskie; 15 sierpnia - wszystkie diecezje, a 8 września - cały naród polski. Na Jasnej Górze zebrało się ok. miliona pątników z całej Polski. W imieniu całego narodu i Episkopatu Polski akt ślubów odczytał uroczyście kardynał August Hlond.
Wcześniej, zaraz po wojnie w roku 1945, Episkopat Polski pod przewodnictwem kardynała Augusta Hlonda odnowił na Jasnej Górze akt poświęcenia się i oddania Bożej Matce. Ponowił też złożone przez króla Jana Kazimierza śluby. W uroczystości tej brała udział milionowa rzesza wiernych. W przygotowaniu do tysięcznej rocznicy chrztu Polski (966-1966), w czasie uroczystej "Wielkiej Nowenny", na apel prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego, cała Polska ponownie oddała się pod opiekę Najświętszej Maryi, Dziewicy-Wspomożycielki. 26 sierpnia 1956 roku Episkopat Polski dokonał aktu odnowienia ślubów jasnogórskich, które przed trzystu laty złożył król Jan Kazimierz. Prymas Polski był wtedy w więzieniu. Symbolizował go pusty tron i wiązanka biało-czerwonych kwiatów. Po sumie pontyfikalnej odczytano ułożony przez prymasa akt odnowienia ślubów narodu. W odróżnieniu od ślubowań międzywojennych, akt ślubowania dotykał bolączek narodu, które uznał za szczególnie niebezpieczne dla jego chrześcijańskiego życia. 5 maja 1957 r. wszystkie diecezje i parafie oddały się pod opiekę Maryi. Finałem Wielkiej Nowenny było oddanie się w święte niewolnictwo całego narodu polskiego, diecezji, parafii, rodzin i każdego z osobna (w roku 1965), tak aby Maryja mogła rozporządzać swoimi czcicielami dowolnie ku ich większemu uświęceniu, dla chwały Bożej i dla królestwa Chrystusowego na ziemi.
Dnia 3 maja 1966 roku prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, w obecności Episkopatu Polski i tysięcznych rzesz oddał w macierzyńską niewolę Maryi, za wolność Kościoła, rozpoczynające się nowe tysiąclecie Polski.
W 1962 r. Jan XXIII ogłosił Maryję Królowę Polski główną patronką kraju i niebieską Opiekunką naszego narodu.

Naród polski od wieków wyjątkowo czcił Maryję jako swoją Matkę i Królową. Bolesław Chrobry miał wystawić w Sandomierzu kościół pod wezwaniem Matki Bożej. Władysław Herman, uleczony cudownie, jak twierdził, przez Matkę Bożą, ku Jej czci wystawił okazałą świątynię w Krakowie "na Piasku". Król Zygmunt I Stary przy katedrze krakowskiej wystawił ku czci Najświętszej Maryi Panny kaplicę (zwaną Zygmuntowską), która jest zaliczana do pereł architektury renesansu. Bolesław Wstydliwy wprowadził zwyczaj odprawiania Rorat w Adwencie. Jan Sobieski jako zawołanie do boju pod Wiedniem dał wojskom imię Maryi. Na tę pamiątkę papież bł. Innocenty XI ustanowił święto Imienia Maryi (obchodzone do dziś 12 września w rocznicę wiktorii wiedeńskiej). Maryja była także Patronką polskiego rycerstwa. Stefan Czarniecki przed każdą bitwą odmawiał Zdrowaś Maryja. Tadeusz Kościuszko swoją szablę poświęcił w kościele Matki Bożej Loretańskiej w Krakowie. Na palcu hetmana Stanisława Żółkiewskiego w czasie badania grobu znaleziono po wielu latach pierścień z napisem: Mancipium Mariae (własność Maryi).
Bardzo często także mieszczanie zdobili swoje kamienice wizerunkami Matki Bożej, by mieć w Niej obronę. Figury i obrazy ustawiano na murach obronnych, jak to jeszcze dzisiaj można oglądać w Barbakanie Krakowskim. Pod figurą Matki Bożej Niepokalanej, która stała we Lwowie nad Bramą Krakowską, był napis: Haec praeside tutus (pod Jej opieką bezpieczny). Bardzo wiele przydrożnych kapliczek poświęcano Maryi. Święto Zwiastowania lud polski nazywał Matką Bożą Wiosenną; na nabożeństwach majowych wypełniał kościoły; Matkę Bożą Wniebowziętą nazywał Zielną, bo niósł wtedy do poświęcenia dożynkowe wieńce ziela; siewy rozpoczynał z Matką Bożą Siewną (Narodzenie Matki Bożej obchodzone 8 września). W wigilie, poprzedzające święta Matki Bożej - pościł. Na piersiach noszono szkaplerz lub medalik Matki Bożej. Pieśni religijnych ku czci Matki Bożej nie ma tyle żaden naród w świecie, co naród polski.
Także polscy święci uznawali Maryję za swą szczególną Opiekunkę. Św. Wojciech uratowany jako dziecko z ciężkiej choroby za przyczyną Matki Bożej został ofiarowany na służbę Panu Bogu. Znana jest legenda o św. Jacku (+ 1257), jak wynosząc z Kijowa Najświętszy Sakrament przed Tatarami usłyszał głos z figury: "Jacku, zabierasz Syna, a zostawiasz Matkę?". Figurę tę pokazują dzisiaj w kościele dominikanów w Krakowie. Ze śpiewem na ustach Salve Regina zginęli z rąk Tatarów bł. Sadok i jego 48 towarzyszy (1260). Bł. Władysław z Gielniowa napisał Godzinki o Niepokalanym Poczęciu i kilka pieśni ku czci Matki Bożej. Św. Szymon z Lipnicy miał według podania umieścić w swojej celi napis: "Mieszkańcze tej celi, pamiętaj, byś zawsze był czcicielem Maryi". W grobie św. Kazimierza znaleziono kartkę z własnoręcznie przez niego napisanym hymnem nieznanego autora Omni die dic Mariae (Każdego dnia sław Maryję). Św. Stanisław Kostka, zapytany z nagła, czy kocha Matkę Bożą, zawołał: "Wszak to Matka moja!". Chętnie o Niej mówił, Ona to zjawiła mu się w Wiedniu, dała mu na ręce Dziecię Boże i uzdrowiła go cudownie. Jego śmierć poznano po tym, że nie uśmiechnął się, kiedy wetknięto mu w ręce obrazek Matki Bożej. Uprosił sobie u Matki Bożej, że przeszedł do nieba z ziemi w samą Jej uroczystość (15 sierpnia 1568 r.), podobnie jak św. Jacek (15 sierpnia 1257 r.).
Na terenie Polski znajduje się kilkadziesiąt dużych i znanych sanktuariów maryjnych. Bardzo często Maryi poświęcano utwory literackie. Jako pierwszy utwór w języku polskim podaje się hymn Bogarodzica, napisany według większej części krytyków w wieku XIII, a według niektórych wywodzący się nawet z czasów św. Wojciecha. Od wieku XIV pojawiają się także w muzyce polskiej tłumaczenia sekwencji, hymnów i innych utworów gregoriańskich, liturgicznych. Powstają pierwsze pieśni w języku polskim. Od wieku XV pojawia się w Polsce muzyka wielogłosowa (polifonia). Od tego też wieku znamy kompozytorów, którzy pisali utwory ku czci Matki Bożej. Najdawniejsze polskie wizerunki Matki Bożej spotykamy już od wieku XI (Ewangeliarz Emmeriański, Ewangeliarz Pułtuski i Sakramentarium Tynieckie; figury i płaskorzeźby w kościołach romańskich). Największym i szczytowym arcydziełem rzeźby poświęconym Maryi jest ołtarz Wita Stwosza z lat 1477-1489, wykonany dla głównego ołtarza kościoła Mariackiego w Krakowie, zatytułowany Zaśnięcie Matki Bożej. Jest to arcydzieło na miarę światową, należące do unikalnych. W wielu polskich miastach istnieją kościoły zwane mariackimi - a więc poświęcone w sposób szczególny Maryi.

2019  Parafia Krotoszyce  globbers joomla template