logotype

Ogłoszenia i Intencje

Ogłoszenia i Intencje Mszalne Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krotoszycach


 
PARAFIA WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

W KROTOSZYCACH




Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ul. Piastowska ...





Ogłoszenia i Intencje Mszalne Parafii Wniebowzięcia Najświętszej ...

Konto parafialne: Bank Spóldzielczy w Legnicy 16 8649 1015 2001 0003 1509 0001

86 8649 1015 2001 0003 1509 0002

Adres e-mailowy Parafii: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
">Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA


121 Best Bóg Ojciec, Trójca Święta images in 2020 | Bóg, Święta ...

Jezu, ufam Tobie! (format B3 - 10 szt.)


Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – Bartolome Esteban Murillo


XIV DZIEŃ PAPIESKI – „JAN PAWEŁ II – ŚWIĘTYMI BĄDŹCIE” | Parafia Zawoja  Centrum



    Radosne „ Alleluja” jest dziś na naszych ustach i w naszych sercach.

Niech ta radość wielkanocnego poranka dotrze do każdego ludzkiego serca.

Niech będzie ona zadatkiem i zapowiedzią wiecznego świętowania

ze Zmartwychwstałym w wieczności.








Pozwól Mu zmartwychwstać w tobie – RadioMaryja.pl


Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego | Słowo Boże

Wiernym Obrządków Wschodnich składamy

wielu łask od Chrystusa Zmartwychwstałego.



Droga do Piękna: Zmartwychwstanie Pańskie



Niedziela WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO


Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego | Parafia p.w. Św. Kazimierza w  Gdańsku Zaspie

Ornat z rozetą kolor biały - pas aksamit (6) - Sklep internetowy z  dewocjonaliami

OGŁOSZENIA    PARAFIALNE

   NA  NIEDZIELĘ  WNIEBOWSTĄPIENIA

PAŃSKIEGO


   16   Maja   2021  A. D.


1.Dzisiejsza niedziela jest Niedzielą Wniebowstąpienia Pańskiego.

Jezus wstąpił do nieba, wrócił do domu Ojca, który jest także i naszym domem.

Oby nasze postępowanie w blasku Pana doprowadziło nas kiedyś do tego mieszkania.


2.Dzisiaj także trzecia niedziela maja i kolejna kwesta na utrzymanie naszych świątyń i cmentarzy.

W kwietniu zbiórka wyniosła:w Krotoszycach – 1140 zł., w Wilczycach – 170 zł.,

w Rzymówce – 375 zł., w Szymanowicach – 70 zł., w Duninie – 310 zł.,

w Cz. Kościele – 920 zł., w Wysocku – 550 zł.

Bóg zapłać za złożone ofiary.

3.Nabożeństwa Majowe w tygodniu przed Mszą św. tj o 17.30,

w sobotę przed liturgią niedzielną o godz.16.00, zaś w niedzielę

o 7.40. Bezpośrednio po nabożeństwie Msza św.  Serdecznie zapraszamy.


4.W tygodniu w kalendarzu liturgicznym wspominać będziemy:

PONIEDZIAŁEK– 17 maja – 41 rocznica Święceń Kapłańskich  Ks. Proboszcza i Ks. Bolesława

CZWARTEK – 20 maja – Św. Bernardyna ze Sieny

PIĄTEK – 21 maja – Św. Jana Nepomucena

SOBOTA – 22 maja – Św. Rity z Cascii

NIEDZIELA – 23 maja – Zesłanie Ducha Świętego – Zielone Święta

5.Kancelaria Parafialna będzie CZYNNA w czwartek od godz. 16.00.

6.Polecamy prasę katolicką, „ Wiadomości Parafialne” i stronę internetową naszej Parafii.

7.Dziękuję Rodzinom  z Krotoszyc za posprzątanie Kościoła. 

Na następną niedzielę proszę o posprzątanie kolejne rodziny:


8.Na przyszłą niedzielę, na Zielone Święta udekorujmy wejścia

na swoją posesję zielonymi gałązkami.


9.Do sakramentu Małżeństwa przygotowują się:

RAFAŁ  ADAM  RYBIŃSKI, kawaler, l. 35, zam. Szymanowice, parafia Krotoszyce

PAULINA  KOWAL, panna, l. 33, zam. Szymanowice, parafia Krotoszyce Zap. III



INTENCJE   MSZALNE


  17  –  23  maja  2021 r.


           PONIEDZIAŁEK

godz.17.30 – Krotoszyce NABOŻEŃSTWO MAJOWE

godz.17.45 – Msza św. + Apolonia Adach, ( 23 gregoriańska )

WTOREK

godz.17.30 – Krotoszyce NABOŻEŃSTWO MAJOWE

godz.17.45 – Msza św. + Apolonia Adach, ( 24 gregoriańska )

godz.18.30 – Cz. Kościół +Marek Zakrzewski, Of. Chrześniak Dawid


ŚRODA

godz.17.30 – Krotoszyce NABOŻEŃSTWO MAJOWE

godz.17.45 – Msza św. + Apolonia Adach, ( 25 gregoriańska )


CZWARTEK

godz.17.30 – Krotoszyce NABOŻEŃSTWO MAJOWE

godz.17.45 – Msza św. + Apolonia Adach, ( 26 gregoriańska )

godz.18.30 – Cz. Kościół + Stanisław Cedzidło, w 1 r. śmierci


PIĄTEK

godz.17.30 – Krotoszyce NABOŻEŃSTWO MAJOWE

godz.17.45 – Msza św. + Apolonia Adach, ( 27 gregoriańska )

godz.18.30 – Cz. Kościół Dziękczynna z podziękowaniem za otrzymane

łaski z prośbą o zdrowie i błog. Boże dla córek zięciów i wnuczek,

Of. Jubilaci Jolanta i Władysław       Sejudowie, z okazji 35 r. Ślubu


SOBOTA

godz.16.00 – Krotoszyce NABOŻEŃSTWO MAJOWE

godz.16.15 – Msza św. MSZA ŚW. KONCELEBROWANA:

  1) W intencji Panu Bogu wiadomej

2)  + Apolonia Adach, ( 28 gregoriańska )

          NIEDZIELA

godz.7.40 – Krotoszyce NABOŻEŃSTWO MAJOWE

godz.8.00 – Msza św. + Apolonia Adach, ( 29 gregoriańska )

godz.9.30 – Wysocko + Aniela Buniowska, ( imieninowa )

godz.11.00 – Cz. Kościół O błog. Boże dla Jubilatów Anny i Marka Andrzejewskich,

w 35 r. Ślubu      Of. Siostra, dzieci Karolina i Dawid, Szwagier i Mama


godz.12.30 – Krotoszyce O zdrowie i błog. Boże dla Zosi Bałtarowicz,

dla Rodziców Klaudii i Adriana i za całą rodzinę


godz.13.15 – NABOŻEŃSTWO MAJOWE









BP KEP


Publikujemy pełny tekst Stanowiska:

STANOWISKO
PRZEWODNICZĄCEGO ZESPOŁU EKSPERTÓW KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI
DS. BIOETYCZNYCH
W SPRAWIE KORZYSTANIA ZE SZCZEPIONEK PRZECIW COVID-19
FIRM ASTRAZENECA I JOHNSON&JOHNSON


  1. Dnia 23 grudnia 2020 r. Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych opublikował dokument na temat szczepionek. Dokument ten jest dalej w całej pełni aktualny i zgodny z nauczaniem teologicznym i moralnym Kościoła katolickiego.
We wspomnianym dokumencie podkreślono, że szczepionki wykorzystujące mRNA (firm Pfizer i Moderna) nie budzą poważnych przeciwskazań etycznych, gdyż w ich produkcji nie korzystano z linii komórkowych stworzonych na bazie tkanek płodów abortowanych (do ich produkcji nie są wymagane linie komórkowe). Testowanie tych szczepionek na płodowych komórkach nie budzi dyskwalifikujących zastrzeżeń, gdyż takie badanie nie stanowi ogniwa w procesie ich produkcji. W powyższym dokumencie nie ustosunkowano się do szczepionek innych firm, gdyż brak było wówczas pewnych danych na temat technologii zastosowanych w ich produkcji.

  1. Dziś jednak już wiadomo, że szczepionki firm AstraZeneca i Johnson&Johnson są niestety oparte na technologii bazującej na komórkach pochodzących od abortowanych płodów (korzysta się z nich w procesie namnażania tzw. składnika aktywnego szczepionki, czyli pozbawionego zjadliwości adenowirusa). Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny, gdyż w tym przypadku komórki pochodzące z abortowanych płodów stanowią niezbędne ogniwo technologii wytwarzania tych szczepionek. Zgodnie z przedstawionymi w poprzednim dokumencie zasadami katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami, gdyż istnieją inne – wyżej wspomniane mRNA – które nie budzą wiążących sumienie zastrzeżeń moralnych.
  1. Stanowisko to nie jest jednak ostateczną oceną moralną w kwestii ewentualnego korzystania ze szczepionek firm AstraZeneca i Johnson&Johnson. Trzeba bowiem pamiętać, że wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki i są wprost zobligowani określonymi uwarunkowaniami (np. zawodowymi, posłuszeństwa w ramach określonych zespołów, struktur, urzędów, służb, dla których przeznaczono właśnie te szczepionki) mogą z nich skorzystać bez winy moralnej.
Zgodnie ze stanowiskiem Magisterium Kościoła, wyjątkowa dopuszczalność tych szczepionek wynika stąd, że ich przyjęcie nie wiąże się z bezpośrednim uczestnictwem w aborcji, nie oznacza jej akceptacji i jej wymuszania (linie komórkowe wykorzystane w produkcji nie powstały na ich zamówienie). Ponadto związek między płodem abortowanym i szczepionkami nie jest związkiem formalnym (co miałoby miejsce, jeżeli aborcja byłaby przeprowadzona na zamówienie producenta szczepionek i byłaby wymuszana przez osoby chcące z nich korzystać), ale jest związkiem materialnym (brak związku intencjonalnego i przyczynowego; szczepionkę łączy z aborcją tylko materiał biologiczny z niej pochodzący).

Zakłada się też, że korzystanie z tej szczepionki jest podyktowane przez prawdziwą konieczność czy obowiązek mający na celu ochronę życia i zdrowia osobistego lub bliźnich, którzy mogliby być zakażeni przez kontakt z niezaszczepioną osobą. Osoby takie winny jednak – w możliwy dla nich sposób – manifestować swój stanowczy sprzeciw wobec wykorzystania materiału biologicznego mającego niemoralną genezę w produkcji tej szczepionki oraz dlatego, aby nie zostały uznane za popierające w sposób pośredni aborcję (na przykład pisząc listy sprzeciwu do instytucji sprowadzających lub dystrybuujących tę szczepionkę, czy też do przełożonych).

  1. Niniejsza opinia nie uwzględnia aspektów formalnych szczepień (zwłaszcza możliwych poważnych skutków ubocznych pozostających w związku przyczynowym, a nie czasowym, z podaniem określonej szczepionki), gdyż jak dotychczas brakuje w tej materii pewnych wyników badań oraz obiektywnych, zgodnych i nie budzących wątpliwości opinii specjalistów. Taka opinia będzie możliwa dopiero wtedy, gdy te wątpliwości zostaną w pełni wyjaśnione.
Jednakże – zgodnie z zasadami etycznymi – w przypadku uzasadnionych podejrzeń co do zagrożenia dla życia konkretnych osób stwarzanego przez którąś ze szczepionek, należy rezygnować z jej podania.

Bp Józef Wróbel SCJ

Przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych

Lublin, 14 kwietnia 2021 roku

 
„Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aż modlitwa stanie się dla

was radością." - Najświętsza Maryja Panna

PIELGRZYMKA DO

MEDJUGORJE

na 40. rocznicę objawień

19-27 czerwca 2021

Cena pielgrzymki: 1490 zł/os.

Program ramowy:

Program obejmuje wiele spotkań i świadectw, wspólny Różaniec na Wzgórzu Objawień – Podbrdo,

Drogę Krzyżową na Kriżevac, wyjazd do Tihaliny, codzienny udział w modlitewnym programie

wieczornym w parafii Św. Jakuba oraz czas na indywidualną i wspólnotową modlitwę. Dodatkowo

planujemy modlitwę z namaszczeniem olejem św. Szarbela. Dla chętnych wyjazd do Mostaru i na

wodospady.

W miarę dostępności uczestniczymy w spotkaniach między

innymi we Wspólnocie Błogosławieństw,

Cenacolo oraz w pięknym spotkaniu-świadectwie Patryka i Nancy z Kanady.

Świadczenia:

Opieka duszpasterska kapłana, opieka pilota, przejazd komfortowym autokarem, ubezpieczenie KL i

NW, fundusz gwarancyjny, 6 noclegów w pensjonacie w Medjugorje, 6 śniadań i 6 obiadokolacji w

Medjugorje, wycieczki przewidziane w programie: dla chętnych Mostar i wodospady, opłata za

tłumaczenie symultaniczne podczas nabożeństw i spotkań.

Wymagany ważny dowód osobisty lub paszport!

Informacje i zapisy: MARTA DRYGAJŁO

tel. 695 433 798 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

WWW.DOBRAPIELGRZYMKA.PL 


Nowe logo Konferencji Episkopatu Polski - Kamil Lipiński



Episkopat USA przechodzi do działania. Chodzi o szczepionki i aborcję



Amerykański episkopat zachęca katolików do wysyłania listów do koncernów farmaceutycznych, domagając się od nich zaprzestania stosowania – w celu opracowania i testowania szczepionek – linii komórkowych, pochodzących od dzieci zabitych w wyniku aborcji.

Sekretariat Obrony Życia Konferencji Biskupów Katolickich w USA wskazał, by listy kierować na adres Pfizera, Moderny, AstraZeneci i Johnson & Johnson w przypadku szczepionek przeciwko Covid-19 oraz GlaxoSmithKline w przypadku szczepionki przeciwko półpaścowi (Shingrix), a także na adres koncernu Merck (szczepionka MMR, przeciwko ospie wietrznej i zapaleniu wątroby typu A).

Sekretariat przygotował wzory listów, które są dostępne na stronie episkopatu i zawierają nazwiska najwyższych urzędników oraz adres każdej z wymienionych firm.  

Listy zaczynają się podziękowaniem za opracowanie szczepionek, ale w dalszej części zwraca się uwagę na nieetyczne wykorzystywanie komórek abortowanych dzieci. Pisma zachęcają koncerny do rezygnacji z nieetycznej praktyki. „Uważam, że używanie tkanek i / lub linii komórkowych pochodzących z aborcji do produkcji, testowania lub wytwarzania szczepionek i innych produktów farmaceutycznych jest niemoralne” – można przeczytać we wzorze listu skierowanego do Moderny.

Portal cruxnow.com przypomina, że w grudniu ub. roku, gdy wydano zgodę na dopuszczenie do użytku pierwszych szczepionkek przeciwko Covid-19 opracowanych przez Pfizer-BioNTech i Moderna, w całym kraju pojawiły się obawy dotyczące ich testowania, produkcji i związku z liniami komórkowymi pochodzącymi z aborcji.

Dwóch biskupów wydało wówczas kilka oświadczeń w kwestii stosowania nieetycznych szczepionek. Byli to biskup Kevin C. Rhoades z Fort Wayne-South Bend w stanie Indiana, szef komisji doktrynalnej episkopatu amerykańskiego, a także arcybiskup Joseph F.Naumann z Kansas City, odpowiedzialny wśród hierarchów w USA za działalność w obronie życia.

Zauważyli, że do testowania wakcyny Pfizera i Moderny użyto „linii komórkowych pochodzących z aborcji,” chociaż nie były one stosowane do wyprodukowania szczepionek obu tych koncernów. Dodali, że użyte linie komórkowe pochodziły od dzieci poczętych poddanych aborcji w latach 70 ub. wieku.

Potem, gdy kolejny koncern – Johnson & Johnson – uzyskał zezwolenie agencji FDA na wprowadzenie na rynek swojej wakcyny, hierarchowie wskazali, że szczepionka budzi „dodatkowe obawy moralne”, ponieważ została „opracowana, przetestowana i jest produkowana z linii komórkowych pochodzących z aborcji.”

Zaznaczono, że powiązania Pfizera i Moderny z tymi liniami komórkowymi „są bardziej odległe” niż w przypadku szczepionki Johnson & Johnson i zasugerowali, by wybierać – w miarę możliwości – szczepionkę przeciw Covid-19 „o najmniejszym powiązaniu z aborcją.”

Bp Rhoades nie sprzeciwiał się szczepieniom jako takim, ponieważ – jego zdaniem – mogą one służyć wspólnemu dobru pod warunkiem, że są bezpieczne i skuteczne. Zaznaczył jednak, że chodzi o to, aby wywrzeć presję na koncerny farmaceutyczne, by przy opracowywaniu i testowaniu szczepionek nie wykorzystywały linii komórkowych pochodzących z aborcji. „To bardzo ważne na przyszłość” – zaznaczyli.

Najnowsza kampania episkopatu służy właśnie temu celowi. Dyrektor Biura ds. Życia i Godności Człowieka w Archidiecezji San Francisco, Valerie Schmalz, wezwała tamtejszych katolików do udziału w akcji, podkreślając, że: „nigdy nie możemy pozwolić sobie na bezduszność wobec rażącego naruszania godności i życia ludzkiego.” – Mamy obowiązek zabierać głos w obronie życia i wzywać do powrotu do szacunku dla każdego życia w naszym społeczeństwie – podkreśliła.

Hierarchowie pochwalili koncern Sanofi Pasteur, największą firmę biotechnologiczną na świecie, która specjalizuje się w szczepionkach. Jej szefostwo jesienią zeszłego roku zdecydowało, że ​​nie będzie już używać linii komórek płodowych z aborcji do produkcji skojarzonych szczepionek przeciw polio – Pentacel i Quadracel.

Greg Schleppenbach, zastępca dyrektora sekretariatu pro-life episkopatu, napisał: „Jednym z ważnych kroków, jakie możemy podjąć, aby zapewnić produkcję etycznych szczepionek, jest uznanie i podziękowanie firmom farmaceutycznym, takim jak Sanofi Pasteur, kiedy odchodzą od nieetycznej produkcji szczepionek. Możemy mieć nadzieję, że przy pewnej zachęcie inni producenci szczepionek mogą rozważyć stworzenie innych szczepionek akceptowalnych z moralnego punktu widzenia”.

Schleppenbach przypomniał również, że Papieska Akademia Życia zaleciła w 2005 r. – i powtórzyła te zalecenia 12 lat później – że należy skupić się nad tym, by przyszłe wakcyny i leki nie były tworzone w oparciu o praktyki uwłaczające godności życia ludzkiego.

Źródło: cruxnow.com

AS




Zwycięzca śmierci

4:46TERAZ ODTWARZANE



DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI





Zwycięzca śmierci











Wesoły nam dzień

8:06TERAZ ODTWARZANE



DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI
















Otrzyjcie już łzy...

2:05TERAZ ODTWARZANE



DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI





Otrzyjcie już łzy











Zmartwychwstał Pan i żyje dziś...


6:03TERAZ ODTWARZANE



DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI














Oto są Baranki młode.

5:14TERAZ ODTWARZANE



DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI





Oto są baranki młode







23 tys. wyświetleń



Zmartwychwstał Chrystus Król.



DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI





Regnavit











Regina Caeli.

3:06TERAZ ODTWARZANE



DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI





REGINA CAELI LAETARE,













Regina Caeli, laetare, alleluia,
Quia quem meruisti portare, alleluia,
Resurrexit, sicut dixit, alleluia,
Ora pro nobis Deum, alleluia.


Tłumaczenie: 

Królowo nieba, wesel się, alleluja,

Bo Ten, któregoś nosiła, alleluja,

Zmartwychwstał jak powiedział, alleluja,

Módl się za nami do Boga, alleluja.




DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI
































14 tys. wyświ








NASZE PLANY I NADZIEJE

3:40TERAZ ODTWARZANE



DO OBEJRZENIA



DODAJ DO KOLEJKI





Henryk Jan Botor (ur. 1960 ) - Misericordias Domini







25 tys. wyświetleń3 lata temu


Schola Cantorum Misericordis Christi

Misericordias Domini In aeternum cantabo.
Twe miłosierdzie, Panie mój, po wiek wieków sławić chcę.


Czym jest Święto Miłosierdzia Bożego?

Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Święto to, choć jest jednym z najmłodszych w kalendarzu liturgicznym, ukazuje jedną z najważniejszych prawd chrześcijaństwa i można powiedzieć, że zostało ustanowione na prośbę samego Jezusa, przekazaną w objawieniach s. Faustynie Kowalskiej.
Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy – na ten dzień przypada oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, która wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa. Ten okres w liturgii Kościoła ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Inaczej mówiąc – nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga.
Przygotowaniem do obchodów święta jest nowenna, polegająca na odmawianiu Koronki do Miłosierdzia Bożego przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku. W tej nowennie – mówił sam Jezus – „udzielę duszom wszelkich łask” (Dz. 796).
Święto Miłosierdzia Bożego wpisał do kalendarza liturgicznego najpierw kard. Franciszek Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. Po kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto jako obowiązujące w całym Kościele

Święto odpowiedzią na prośbę samego Jezusa

Inspiracją dla ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: „Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski” (Dz. 699).

Kult Bożego Miłosierdzia

Pierwsze objawienia s. Faustyna miała w 1931 r. w Płocku, a później w Wilnie. Wedle jej wskazań malarz Eugeniusz Kazimirowski namalował obraz „Jezu Ufam Tobie” w 1934 r. w Wilnie. Wówczas wydrukowano także jego małe, czarno-białe reprodukcje. Został on umieszczony w wileńskim kościele św. Michała, w 1948 r. skonfiskowany przez sowietów, ale wykupiony potajemnie przez wiernych i ukryty.

Maleńkie modlitewniki z Koronką i reprodukcją obrazu Jezusa Miłosiernego, w czasie II wojny światowej były bardzo popularne. Jest wiele świadectw mówiących o tym, że właśnie w trudnym okresie wojny wierni spontanicznie zwracali się do Miłosierdzia Bożego. Żołnierze polscy roznieśli orędzie s. Faustyny na cały świat.

Dzięki Polakom z armii Andersa, utworzonej w 1941 roku w ZSRR, kult Miłosierdzia dotarł do Iranu, Palestyny, Libanu, Egiptu, a stamtąd – do Afryki i Włoch. Wielkie zasługi w szerzeniu kultu poza granicami oddał marianin ks. Józef Jarzębowski, który podczas okupacji wydostał się z Wilna wywożąc memoriał o nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego ks. Michała Sopoćki, spowiednika s. Faustyny i dotarł w niemal cudowny sposób do Stanów Zjednoczonych, podróżując przez Syberię i Japonię. Jeszcze w czasie wojny pojawiły się teksty nowenny, koronki oraz litanii do Miłosierdzia Bożego w językach: niemieckim, litewskim, francuskim, włoskim i angielskim.

W 1943 r. krakowski spowiednik s. Faustyny, o. Józef Andrasz, jezuita, poświęcił drugi obraz Jezusa Miłosiernego namalowany przez Adolfa Hyłę, także według wizji s. Faustyny i ofiarowany do klasztornej kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach. O. Andrasz zapoczątkował też uroczyste nabożeństwo ku czci Miłosierdzia Bożego. Kaplica, która służyła dotąd siostrom i ich wychowankom, stała się miejscem publicznego kultu. Wizerunek bardzo szybko zasłynął licznymi łaskami.

Próba ogniowa

Zaraz po zakończeniu wojny, już w 1946 roku w sprawę zatwierdzenia kultu zaangażowali się biskupi polscy. W 1948 roku skierowana została prośba do Stolicy Apostolskiej o ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w myśl poleceń, które otrzymała s. Faustyna (Dzienniczek, nr 49,88,1530). 27 lutego 1948 r. rozgłośnia Radia Watykańskiego nadała audycję o siostrze Faustynie i jej posłannictwie.

Pod koniec lat 50., według Marii Winowskiej – autorki biografii s. Faustyny, apostołka Miłosierdzia Bożego znana była w całej Europie, obu Amerykach, w Australii, w wielu krajach Azji i Afryki. Obrazek Jezusa Miłosiernego z podpisem „Jezu, ufam Tobie” doczekał się aż 60 wersji językowych. W Polsce istniało już wiele ośrodków, w których czczono Boże Miłosierdzie.

W tej sytuacji sporym zaskoczeniem była Notyfikacja Świętego Oficjum z 1958 roku, która wprowadzała wyraźne ograniczenie kultu w formach zaproponowanych przez s. Faustynę. Wątpliwości związane były nie tyle z samym kultem, co wynikały z pewnych nieprawidłowości w jego formach. Obrazy ze świątyń zostały usunięte, zaprzestano organizowania nabożeństw.

Gdy nadeszła decyzja Świętego Oficjum, ówczesny metropolita krakowski abp Eugeniusz Baziak zdecydował jednak, że obraz przedstawiający Jezusa Miłosiernego, związany z objawieniem siostry Faustyny ma pozostać tam, gdzie był, czyli w kaplicy klasztoru w Łagiewnikach. Z innych kościołów został usunięty.

Zasadniczą rolę w zdjęciu zakazu i dalszym rozwoju kultu Miłosierdzia Bożego odegrał następca abp Baziaka, abp Karol Wojtyła. Przyjął on bardzo mądrą strategię polegającą na tym, że najpierw należy doprowadzić do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego s. Faustyny, a potem dopiero podjąć kroki mające na celu propagowanie kultu Bożego miłosierdzia.

Proces informacyjny ws. siostry Faustyny w archidiecezji krakowskiej rozpoczął się w 1965. Zakończył po dwóch latach, a w 1968 zaczął być prowadzony jej proces beatyfikacyjny w watykańskiej Kongregacji ds. Świętych. W tym czasie kard. Wojtyła zlecił ekspertyzę teologiczną „Dzienniczka” s. Faustyny ks. prof. Ignacemu Różyckiemu z krakowskiego Papieskiego Wydziału Teologicznego, który znany był z tego, że nie był przekonany do orędzia siostry Faustyny. Jednakże napisana przez niego obiektywna, naukowa analiza, dała podstawy do tego, że Paweł VI w 1978 r. odwołał ograniczenia dotyczące kultu Bożego Miłosierdzia. W tym samym roku kard. Wojtyła został papieżem.

Encyklika i „Dzienniczek”

W 1980 roku Jan Paweł II ogłosił encyklikę Dives in misericordia o Bożym Miłosierdziu. Ważny etap rozwoju kultu stanowiła beatyfikacja s. Faustyny (18 kwietnia 1993 roku w Rzymie). Siedem lat później, 30 kwietnia 2000 r., bł. s. Faustyna Kowalska została wyniesiona przez Jana Pawła II do chwały ołtarzy jako święta. 5 maja 2000 roku Kongregacja Kultu Bożego i ds. Dyscypliny Sakramentów wydała dekret ustanawiający obowiązujące w całym Kościele powszechnym Święto Miłosierdzia Bożego. Polecenia Pana Jezusa, sformułowane w trakcie objawień zostały tym samym zrealizowane.

W Polsce do rozwoju kultu Miłosierdzia Bożego przyczyniło się także wydane w 1981 r. krytyczne opracowanie „Dzienniczka” w jego oryginalnym kształcie. W połowie lat 80. nie było już diecezji, która by nie miała parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

17 sierpnia 2002 roku Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Tego dnia w Krakowie-Łagiewnikach konsekrował świątynię pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia i ustanowił w niej światowe sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

„Pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei” – modlił się wówczas Papież. Mówiąc o dramatach współczesnego świata podkreślił: „Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy”.

Dziś do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie Łagiewnikach przybywa corocznie około 2, 5 miliona pielgrzymów z Polski i wszystkich kontynentów. Szczególnie licznie sanktuarium odwiedzili młodzi podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku w Krakowie.

Jednym z owoców konsekracji świata Bożemu Miłosierdziu w Krakowie, była decyzja o utworzeniu sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie, mieście, gdzie s. Faustyną doświadczyła większości swych objawień. Obecny na uroczystościach w Łagiewnikach metropolita wileński kard. Audrys Juozas Bačkis postanowił pracować nad ożywieniem kultu na całej Litwie. Pierwszym krokiem miało być otwarcie sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Kardynał wyremontował w tym celu kościół św. Trójcy w Wilnie, do którego przeniósł we wrześniu 2005 r. cudowny obraz Jezusa Miłosiernego. Obraz ten od czasów wojny, przez kilkadziesiąt lat ukrywany był w jednej z parafii na Białorusi, a do Wilna powrócił w 1987 r. i początkowo umieszczony został w należącym do miejscowych Polaków kościele Świętego Ducha. Dziś w wileńskim sanktuarium Bożego Miłosierdzia każdego dnia sprawowane są liturgie zarówno po litewsku jak i po polsku oraz w wielu innych jeżykach. Przybywają tam pielgrzymki z całego świata.

Obecnie czciciele Miłosierdzia Bożego zrzeszają się głownie w dwóch międzynarodowych organizacjach: Stowarzyszeniu Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, które liczy ok. 5 tys. osób z ponad 40 krajów oraz w wielomilionowym Apostolskim Ruchu Bożego Miłosierdzia. W samych Stanach Zjednoczonych należy do niego ok. miliona osób.

Szerzeniem orędzia Miłosierdzia Bożego w szczególny sposób zajmuje się zgromadzenie Matki Bożej Miłosierdzia, do którego należała s. Faustyna oraz siostry Jezusa Miłosiernego – zgromadzenie założone przez kierownika duchowego i spowiednika s. Faustyny, bł. ks. Michała Sopoćkę.

Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Święto to, choć jest jednym z najmłodszych w kalendarzu liturgicznym, ukazuje jedną a najważniejszych prawd chrześcijaństw. Można powiedzieć, że zostało ustanowione na prośbę samego Jezusa, przekazaną w objawieniach s. Faustynie Kowalskiej.

Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy – na ten dzień przypada oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, która wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa. Ten okres w liturgii Kościoła ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Inaczej mówiąc – nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga.

Przygotowaniem do obchodów święta jest nowenna, polegająca na odmawianiu Koronki do Miłosierdzia Bożego przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku. W tej nowennie – mówił sam Jezus – „udzielę duszom wszelkich łask” (Dz. 796).Święto Miłosierdzia zamyka Oktawę Wielkanocy oraz otwiera Tydzień Miłosierdzia. W tym roku obchodzony jest on pod hasłem: „Miłosierdziem budujemy Kościół Boży”, zaczerpniętym z nauczania prymasa Stefana Wyszyńskiego. Tydzień Miłosierdzia jest czasem, który wzywa do refleksji i bardziej uważnego rozejrzenia się wokół, by lepiej dostrzec tych, którzy szczególnie potrzebują naszej pomocy. Jest czasem budzenia „wyobraźni miłosierdzia”, o którą apelował Jan Paweł II, po konsekracji świata Bożemu Miłosierdziu. W tym roku apel ten nabiera wyjątkowego znaczenia ze względu na panującą w Polsce i na świecie epidemię.Święto Miłosierdzia Bożego wpisał do kalendarza liturgicznego najpierw kard. Franciszek Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. Po kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto jako obowiązujące w całym Kościele.

Święto odpowiedzią na prośbę samego Jezusa Inspiracją dla ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: „Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski” (Dz. 699).

Kult Bożego MiłosierdziaPierwsze objawienia s. Faustyna miała w 1931 r. w Płocku, a później w Wilnie. Wedle jej wskazań malarz Eugeniusz Kazimirowski namalował obraz „Jezu Ufam Tobie” w 1934 r. w Wilnie. Wówczas wydrukowano także jego małe, czarno-białe reprodukcje. Został on umieszczony w wileńskim kościele św. Michała, w 1948 r. skonfiskowany przez sowietów, ale wykupiony potajemnie przez wiernych i ukryty.Maleńkie modlitewniki z Koronką i reprodukcją obrazu Jezusa Miłosiernego, w czasie II wojny światowej były bardzo popularne. Jest wiele świadectw mówiących o tym, że właśnie w trudnym okresie wojny wierni spontanicznie zwracali się do Miłosierdzia Bożego. Żołnierze polscy roznieśli orędzie s. Faustyny na cały świat.

Dzięki Polakom z armii Andersa, utworzonej w 1941 roku w ZSRR, kult Miłosierdzia dotarł do Iranu, Palestyny, Libanu, Egiptu, a stamtąd – do Afryki i Włoch. Wielkie zasługi w szerzeniu kultu poza granicami oddał marianin ks. Józef Jarzębowski, który podczas okupacji wydostał się z Wilna wywożąc memoriał o nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego ks. Michała Sopoćki, spowiednika s. Faustyny i dotarł w niemal cudowny sposób do Stanów Zjednoczonych, podróżując przez Syberię i Japonię. Jeszcze w czasie wojny pojawiły się teksty nowenny, koronki oraz litanii do Miłosierdzia Bożego w językach: niemieckim, litewskim, francuskim, włoskim i angielskim.W 1943 r. krakowski spowiednik s. Faustyny, o. Józef Andrasz, jezuita, poświęcił drugi obraz Jezusa Miłosiernego namalowany przez Adolfa Hyłę, także według wizji s. Faustyny i ofiarowany do klasztornej kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach. O. Andrasz zapoczątkował też uroczyste nabożeństwo ku czci Miłosierdzia Bożego. Kaplica, która służyła dotąd siostrom i ich wychowankom, stała się miejscem publicznego kultu. Wizerunek bardzo szybko zasłynął licznymi łaskami.

Próba ogniowaZaraz po zakończeniu wojny, już w 1946 roku w sprawę zatwierdzenia kultu zaangażowali się biskupi polscy. W 1948 roku skierowana została prośba do Stolicy Apostolskiej o ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w myśl poleceń, które otrzymała s. Faustyna (Dzienniczek, nr 49,88,1530). 27 lutego 1948 r. rozgłośnia Radia Watykańskiego nadała audycję o siostrze Faustynie i jej posłannictwie.Pod koniec lat 50., według Marii Winowskiej – autorki biografii s. Faustyny, apostołka Miłosierdzia Bożego znana była w całej Europie, obu Amerykach, w Australii, w wielu krajach Azji i Afryki. Dzieła teologiczne poświęcone Miłosierdziu Bożemu oraz obrazki wraz z koronką do Miłosierdzia Bożego ukazały się w językach angielskim, francuskim, hiszpańskim, portugalskim, włoskim, niemieckim oraz w liturgicznym wówczas języku Kościoła – po łacinie. Same teksty nabożeństw i akt „Jezu, ufam Tobie!” przetłumaczone zostały ponadto na litewski, łotewski, niderlandzki, czeski, słowacki, ukraiński, węgierski oraz chorwacki. W Polsce istniało już wiele ośrodków, w których czczono Boże Miłosierdzie.

W tej sytuacji sporym zaskoczeniem była Notyfikacja Świętego Oficjum z 1958 r., które kwestionowało nadprzyrodzoność objawień siostry Faustyny, sprzeciwiało się wprowadzeniu święta Miłosierdzia Bożego, zakazywało rozpowszechniania obrazków i pism propagujących nabożeństwo w formach proponowanych przez siostrę Faustynę. Wątpliwości związane były nie tyle z samym kultem, co wynikały z pewnych nieprawidłowości w jego formach. Były dwa główne powody wydania przez Święte Oficjum dekretu zakazującego nowego kultu. Na pierwszy złożyło się rozpowszechnianie wyrwanych z kontekstu albo niedokładnych i „poprawionych” przez jedną z sióstr fragmentów „Dzienniczka” siostry Faustyny, obecnych we włoskim tłumaczeniu, które dotarło do kongregacji, drugim zaś było – co może dziś szokować – stanowisko większości polskich hierarchów. Watykańscy eksperci opierali się na niedokładnych i źle przetłumaczonych odpisach rękopisów „Dzienniczka”. Ich autorka, siostra Ksawera Olszamowska, działając w dobrej wierze, „poprawiła” nieco dzieło Faustyny. Opuściła wielostronicowe fragmenty tekstu, pominęła wiele zdań i pozmieniała sens niektórych sformułowań.

W drugiej nocie Świętego Oficjum z 6 marca 1959 r. autorzy wycofali się jednak z negatywnego sądu co do prawdziwości objawień, nie zakazywano tak ostro propagowania samego kultu, ale powierzono to „roztropności biskupów, włącznie z usunięciem ww. obrazów, które ewentualnie zostały już wcześniej wystawione do kultu”. W związku z czym obrazy ze świątyń zostały usunięte, zaprzestano organizowania nabożeństw.Jednak ówczesny metropolita krakowski abp Eugeniusz Baziak, zdecydował, że obraz Adolfa Hyły przedstawiający Jezusa Miłosiernego, związany z objawieniem siostry Faustyny ma pozostać tam, gdzie był, czyli w kaplicy klasztoru w Łagiewnikach. Z innych kościołów został usunięty.

Zasadniczą rolę w zdjęciu zakazu i dalszym rozwoju kultu Miłosierdzia Bożego odegrał następca abp Baziaka, abp Karol Wojtyła, który nie miał wątpliwości, jak pokazują następne wydarzenia, co do prawdziwości objawień siostry Faustyny i szczególnej aktualności przesłania o Bożym Miłosierdziu. Będąc młodym księdzem wracał często do kaplicy w Łagiewnikach. Kronika sióstr odnotowuje, że ksiądz Wojtyła kilkakrotnie głosił kazanie w trzecią niedzielę miesiąca w czasie Mszy świętej i nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia.

Wojtyła jako arcybiskup krakowski od 1964 r., przyjął bardzo mądrą strategię polegającą na tym, że najpierw należy doprowadzić do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego s. Faustyny, a potem dopiero podjąć kroki mające na celu propagowanie kultu Bożego miłosierdzia.Proces informacyjny ws. siostry Faustyny w archidiecezji krakowskiej rozpoczął się w 1965. Zakończył po dwóch latach, a w 1968 zaczął być prowadzony jej proces beatyfikacyjny w watykańskiej Kongregacji ds. Świętych. W tym czasie kard. Wojtyła zarządził nowe wydanie „dzienniczka”, gdzie tekst został skopiowany dosłownie, bez opuszczeń i dopisków oraz ze zwróceniem uwag na podkreślenia ołówkiem, którym s. Faustyna zaznaczała słowa Jezusa. Zlecił ekspertyzę teologiczną „Dzienniczka” s. Faustyny ks. prof. Ignacemu Różyckiemu z krakowskiego Papieskiego Wydziału Teologicznego, który znany był z tego, że nie był przekonany do orędzia siostry Faustyny.

Jednakże napisana przez niego obiektywna, naukowa analiza, dała podstawy do tego, że Paweł VI w 1978 r. odwołał ograniczenia dotyczące kultu Bożego Miłosierdzia. W tym samym roku kard. Wojtyła został papieżem.Encyklika i „Dzienniczek”W 1980 roku Jan Paweł II ogłosił encyklikę „Dives in misericordia” o Bożym Miłosierdziu. Ważny etap rozwoju kultu stanowiła beatyfikacja s. Faustyny (18 kwietnia 1993 roku w Rzymie). Siedem lat później, 30 kwietnia 2000 r., bł. s. Faustyna Kowalska została wyniesiona przez Jana Pawła II do chwały ołtarzy jako święta. 5 maja 2000 roku Kongregacja Kultu Bożego i ds. Dyscypliny Sakramentów wydała dekret ustanawiający obowiązujące w całym Kościele powszechnym Święto Miłosierdzia Bożego. Polecenia Pana Jezusa, sformułowane w trakcie objawień zostały tym samym zrealizowane.W Polsce do rozwoju kultu Miłosierdzia Bożego przyczyniło się także wydane w 1981 r. krytyczne opracowanie „Dzienniczka” w jego oryginalnym kształcie. W połowie lat 80. nie było już diecezji, która by nie miała parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

17 sierpnia 2002 roku Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Tego dnia w Krakowie-Łagiewnikach konsekrował świątynię pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia i ustanowił w niej światowe sanktuarium Miłosierdzia Bożego.„Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei” – modlił się wówczas Papież, powierzając cały świat Bożemu Miłosierdziu.„Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat” – wyjaśniał, apelując, że „Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia, gdyż w miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście”.

„To zadanie powierzam wam, drodzy bracia i siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim czcicielom Bożego miłosierdzia, którzy tutaj przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia!” – apelował.Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca po pierwszych Nieszporach Niedzieli Miłosierdzia 2005 r.; uroczystości, którą sam ustanowił. Fakt ten wydaje się wymownym dopełnieniem roli, jaką odegrał w upowszechnieniu prawdy o Bogu bogatym w miłosierdzie. Prawdy przypomnianej za pośrednictwem prostej s. Faustyny, przy grobie której modlił się w młodości.

Dziś do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie Łagiewnikach przybywa corocznie około 2, 5 miliona pielgrzymów z Polski i wszystkich kontynentów. Szczególnie licznie sanktuarium odwiedzili młodzi podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku w Krakowie.Jednym z owoców konsekracji świata Bożemu Miłosierdziu w Krakowie, była decyzja o utworzeniu sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie, mieście, gdzie s. Faustyną doświadczyła większości swych objawień. Obecny na uroczystościach w Łagiewnikach metropolita wileński kard. Audrys Juozas Bačkis postanowił pracować nad ożywieniem kultu na całej Litwie. Pierwszym krokiem miało być otwarcie sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Kardynał wyremontował w tym celu kościół św. Trójcy w Wilnie, do którego przeniósł we wrześniu 2005 r. cudowny obraz Jezusa Miłosiernego. Obraz ten od czasów wojny, przez kilkadziesiąt lat ukrywany był w jednej z parafii na Białorusi, a do Wilna powrócił w 1987 r. i początkowo umieszczony został w należącym do miejscowych Polaków kościele Świętego Ducha. Dziś w wileńskim sanktuarium Bożego Miłosierdzia każdego dnia sprawowane są liturgie zarówno po litewsku jak i po polsku oraz w wielu innych jeżykach. Przybywają tam pielgrzymki z całego świata.

W Polsce obok sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach kult Miłosierdzia Bożego szerzony jest również w kilku innych sanktuariach, to znaczy w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie, w Myśliborzu, w Ożarowie Mazowieckim, w Kaliszu, Płocku, Warszawie, w Białymstoku, w Świnicach Warckich.Kult w skali świataWe Włoszech główne miejsce szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego stanowi Centro della Divina Misericordia przy kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie w pobliżu Watykanu. Specyficzną formą szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego w tym kraju jest peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego do parafii i wspólnot zakonnych, które tego pragną. Kilkudniowy pobyt obrazu Jezusa Miłosiernego w parafii lub wspólnocie kończy się zapoczątkowaniem odmawiania na stałe koronki do Miłosierdzia Bożego i Godziny Miłosierdzia. W Niemczech od 1987 roku działa w Brilon Schwester Faustine Sekretariat, zajmujący się wydawaniem i dystrybucją obrazków, folderów i książek propagujących posłannictwo św. Siostry Faustyny i jej duchowość.

We Francji od zakończenia II wojny światowej kult Miłosierdzia Bożego szerzą księża pallotyni z ośrodka w Osny pod Paryżem. W 1993 roku wznowione zostało po 35 latach przerwy czasopismo pt. „Messager de la Misericorde Divine”. Kult Jezusa Miłosiernego sprawowany jest w około 100 kościołach, kaplicach i wspólnotach zakonnych we Francji.W Portugalii szerzeniem kultu Miłosierdzia Bożego zajmuje się Apostolat Miłosierdzia Bożego z siedzibą w Balsamao. Oprócz Balsamao istnieje w Lizbonie ośrodek kultu Miłosierdzia Bożego założony przez Stowarzyszenie Katolików Świeckich pod nazwą „Odnowić wszystko w Chrystusie”.

W Anglii i Irlandii istnieją liczne ośrodki kultu Miłosierdzia Bożego prowadzone przez księży marianów, a także ludzi świeckich. Za przykład można podać Fawley Court w Henley-on-Thames w Anglii. Ośrodek ten rozwija działalność duszpasterską i wydawniczą.W Czechach ośrodki kultu Miłosierdzia Bożego w Brnie i innych miastach utrzymują kontakty z sanktuariami polskimi. Czciciele Miłosierdzia Bożego z Czech co roku licznie przybywają do sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach na święto Miłosierdzia.Na Węgrzech główny ośrodek kultu Miłosierdzia Bożego mieści się w Egerze, a osobą odpowiedzialną za kontakty i współpracę Episkopatu Węgier z sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach jest tamtejszy sufragan bp Istvan Katona.Na Słowacji księża pallotyni budują w Spisska Nova Ves kościół pod wezwaniem Bożego Miłsoierdzia i od 1997 roku wydają czasopismo „Apostol Bozieho Molosrdenstva”.W Szwecji od 1995 roku grupa czcicieli Miłosierdzia Bożego gromadzi się regularnie przy parafii Najświetszej Maryi Panny w Malmo. Podobne grupy działają w Boras i w Göteborgu.

Bardzo żywo kult miłosierdzia rozwija się od czasów II wojny światowej w Stanach Zjednoczonych. Obecnie w USA istnieje 75 sanktuariów Bożego Miłosierdzia, na czele z Narodowym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego Stanów Zjednoczonych w Stockbridge w stanie Massachusatts. Kult, zapoczątkowany objawieniami św. Faustyny, jest bardzo rozpowszechniony także w Ameryce Południowej i Afryce, na Filipinach, Korei i Nowej Zelandii. W Australii działa Bractwo Miłosierdzia Bożego, które zrzesza ponad 5 tys. osób z 14 krajów. Bardzo prężnym ośrodkiem duszpasterskim i wydawniczym jest również kanadyjska wspólnota w Verdun, której członkowie troszczą się o ludzi zagubionych moralnie.

Czciciele Miłosierdzia Bożego zrzeszają się ponadto w dwóch międzynarodowych organizacjach: Stowarzyszeniu Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, które liczy ok. 5 tys. osób z ponad 40 krajów oraz w wielomilionowym Apostolskim Ruchu Bożego Miłosierdzia. W samych Stanach Zjednoczonych należy do niego ok. miliona osób.Szerzeniem orędzia Miłosierdzia Bożego w szczególny sposób zajmuje się zgromadzenie Matki Bożej Miłosierdzia, do którego należała s. Faustyna oraz siostry Jezusa Miłosiernego – zgromadzenie założone przez kierownika duchowego i spowiednika s. Faustyny, bł. ks. Michała Sopoćkę.

   
      Na zakończenie homilii Święty Jan Paweł II wypowiedział słowa, w których Bogu, Ojcu bogatemu w miłosierdzie, powierzył losy świata i każdego człowieka. Stały się one codzienną modlitwą nie tylko sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i pielgrzymów przybywających do łagiewnickiego Sanktuarium, ale także milionów ludzi na świecie.*

Boże, Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.

Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.

Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki
i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas
i całego świata!
*


Odpust zupełny możemy uzyskać raz dziennie. Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

1. Wzbudzić intencję jego otrzymania.
2. Być w stanie łaski uświęcającej.
3. Wyzbyć się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu.
4. Przyjąć w tym dniu Komunię Świętą.
5. Odnowić naszą jedność ze wspólnotą Kościoła poprzez odmówienie: “Ojcze nasz”, “Wierzę w Boga” oraz modlitwy w intencjach bliskich Ojcu Świętemu.

Rozróżnia się odpust: zupełny i cząstkowy.

Odpust zupełny –  uwalnia od kary doczesnej należnej za grzechy w całości.

Odpust cząstkowy – uwalnia od kary doczesnej należnej za grzechy w części, jest oznaczany bez określania dni lub lat. Kryterium miary tego odpustu stanowi wysiłek i gorliwość, z jaką ktoś wykonuje dzieło obdarzone odpustem cząstkowym.
Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

1. Wykluczyć wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego (dyspozycja).
2. Wykonać czynności obdarzone odpustem.
3. Wypełnić trzy warunki:

– Spowiedź sakramentalna lub bycie w stanie łaski uświęcającej;
– Przyjęcie Komunii Świętej (po jednej Komunii Świętej możemy uzyskać tylko jeden odpust zupełny);
– Odmówienie modlitwy w intencjach Ojca Świętego. (Nie chodzi o modlitwę w intencji samego Papieża, ale w wyznaczanych przez Ojca Świętego).

Jeżeli nie ma pełnej dyspozycji wykluczenia przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, odpust będzie tylko cząstkowy.


"Świadoma i dobrowolna decyzja pozbawienia życia niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze złem z moralnego punktu widzenia i nigdy nie może być dozwolona ani jako cel, ani jako środek do dobrego celu.”
Jan Paweł II [cyt. 1 str.105]


Aborcja to celowe poronienie polegające na zabicie poczętego dziecka przez jego matkę rękoma lekarzami. Sztuczne poronienie dokonywane jest przez chirurga metodą wyłyżeczkowania bądź wysysania. W metodzie wyłyżeczkowania, zwanej też skrobanką, ciało płodu jest rozdrabniane i usuwane przez kanał szyjki macicy przy pomocy narzędzia tzw. łyżki.
W metodzie wysysania ciało dziecka jest stopniowo rozrywane, za pomocą wprowadzonego do macicy urządzenia ssającego. Sztuczne poronienie można również uzyskać przez stosowania RU-486 oraz szczepionek przeciwgonadotropinowych.

Zabieg aborcji w Polsce wykonywany legalnie jest tylko w skrajnych wypadkach przez lekarzy, którzy uznają te rozwiązanie, za najkorzystniejsze dla matki i dziecka. Na świecie np. w Rosji, Niemczech, Białorusi, Ukrainie aborcja legalnie wykonywana jest w trymestrze ciąży na życzenie.

Życie jest cenne. Życie jest nienaruszalne. Przez tysiąclecia istnienia ludzkości liczne potomstwo było największym błogosławieństwem. Tak było we wszystkich starożytnych cywilizacjach świata. Tak było w państwie Izrael. Tak jest dziś w Afryce. Lecz, świat wciąż się zmienia. Tak jak przez wieki zmieniały się granice krajów tak zmieniał się też sposób życia ludzi, ich kultura i poglądy. W każdej kulturze inaczej spoglądano na ludzkie życie. Jednak niemal zawsze potomstwo było najcenniejszym darem. Odrzucanie potomstwa zdarzało się w cywilizacjach chylących się ku swemu upadkowi, np. w starożytnym Rzymie .
Choć aborcja znana była już od starożytności, to zaczęto ją przeprowadzać na większą skalę ok. 100 lat temu, gdy dzięki postępowi medycyny można było w miarę bezpieczny sposób dla życia kobiety spowodować poronienie.
W współczesnych czasach aborcja stała się bardzo poważnym problemem społecznym. Można wyróżnić wiele przyczyn z powodu których dokonuje się aborcji. Bardzo częste są względy społeczne, takie jak występujące szczególnie często wśród młodzieży obawy przed reakcją rodziców czy też przed zniszczeniem kariery. Ważne są też względy ekonomiczne. Często, trudności, czasem skrajne, w utrzymaniu rodziny doprowadzają do decyzji o aborcji.. Bywa, że dziewczyna jest usilnie przekonywana do aborcji przez rodzinę lub ojca dziecka, a w skrajnych przypadkach aborcja zostaje przeprowadzona bez zgody matki. Czasem ciąża jest niechciana, gdyż jest wynikiem gwałtu albo wykryto jakieś wady u jeszcze nie narodzonego dziecka.
Sytuacja prawna i legalność aborcji w znacznym stopniu różni się między poszczególnymi krajami. Jednakże w ciągu ostatnich 50 lat występuje powszechna tendencja do liberalizacji prawa aborcyjnego. Na całym świecie toczy się wokół legalizacji aborcji intensywna dyskusja.
W tej chwili można wyróżnić 2 stronnictwa, każde o odmiennych celach, tzw. “pro-life” - czyli grupa opowiadająca się za zdelegalizowaniem aborcji oraz “pro-choice” ,której to poplecznicy chcą przyznać kobietom prawo do aborcji.

W sprawie aborcji bardzo często zabiera głos Kościół katolicki, który jest całkowicie przeciwny aborcji. Doktryna Kościoła broni [por. 2 str. 112] aktów ze swej istoty złych. Z pewnością, zdecydowana, antagonistyczna względem aborcji postawa Kościoła katolickiego jest w dużej mierze zasługą pracy Jana Pawła II, który w czasie swego pontyfikatu nieustępliwie bronił nienaruszalności życia ludzkiego. Wiele Jego prac zostało poświęconych temu problemowi, zarówno w wymiarze dopiero co poczętego jak i dojrzałego życia dla którego dla któego zagrożeniem stało się wzrastające przyzwolenie na eutanazję.

Jan Paweł II pracą całego swojego życia wykazał, że jest prawdziwym obrońcą życia. W mojej pracy postaram się przedstawić nauczanie Jana Pawła II o aborcji.
Jan Paweł II jako obrońca życia.
By opisać stosunek Jana Pawła II do aborcji wybrałem Jego encykliki Evangelium Vitae i Veritatis Splendor.

“Godność osoby ludzkiej jest taka sama bez względu na rasę, narodowość i pochodzenie społeczne”
Jan Paweł II [cyt. 1 str.33]


Jan Paweł II uznaje konflikt między zwolennikami i przeciwnikami aborcji za swoistą wojnę silnych przeciwko bezsilnym[por. 1. str.22,23]. Nienarodzone dzieci nie mają głosu. Nienarodzone dzieci nie mogą się sprzeciwić ani wyrazić swojego zdania. Choć głosu nie mają to żyją i są ludźmi. Prawo do życia nienarodzonych ludzi jest takie samo jak tych żyjących. Zabójstwo jest zawsze tym samym – śmiercią żywej istoty z cudzej ręki. Nieważne czy ta istota może wydać choćby ostatni krzyk rozpaczy czy nie. Jan Paweł II uważa, że mamy do czynienia ze specyficznym spiskiem przeciw życiu. Jeżeli zgodzimy się na eliminację tych, którzy nie mogą lub są zbyt słabi by zaprotestować, już tylko krok do zgody na legalną cywilizację śmierci w najgorszym wydaniu. Mordowany, jest często niewygodny. Prawo chroni narodzonych lecz najczęściej roztacza słabą opiekę nad nienarodzonymi. Czasem nawet pomaga w morderstwie a w skrajnych przypadkach, w państwach przeludnionych[1 str.32], takich jak Chiny aborcja jest czymś powszechnym. Choć rządzący powinny [por. 1 str. 168] zmierzać przede wszystkim do stworzenia odpowiednich warunków ekonomicznych, społecznych, medycznych i sanitarnych, które pozwolą na prokreację zgodną z naturalną wolnością. Wolność to [2 str. 81] świadome akty wyboru.

Podobnie medycyna, wykorzystując swoje doświadczenie i rozległą wiedzę, zwraca się przeciwko życiu. Coraz lepsze, coraz łatwiejsze w użyciu, powodujące coraz mniej konsekwencji środki poronne oraz coraz doskonalsze techniki operacyjne sprawiają, że niedługo samo ryzyko będzie można porównać do wizyty u dentysty. Dynamicznie rozwijająca się medycyna pozwala wyeliminować typowo fizyczne skutki. Do eliminacji skutków psychicznych stosuje się inne metody. Przede wszystkim zmianę mentalności rodziców przez [por. 1 str. 24] kultywację kultury śmierci. Owa „kultura śmierci”[1 str.45] polega na różnorodnych przemianach w obrębie społeczństwa ale przede wszystkim na uniewrażliwieniu sumienia poprzez zatarcie granicy między dobrem a złem. W ten sposób człowiek dopuszcza się czynów karygodnych a społeczeństwo to akceputuje lub nawet pochwala!

Wolność człowieka ulega stopniowemu zwyrodnieniu [1 str.36]. Przez to, iż własne “ja” jest pojmowane jako coś najwyższego. Jednakże wolność dla niektórych oznacza swobodę w manipulowaniu prawdą [2 str. 41]

„Normy negatywne prawa naturalnego mają moc uniwersalną: obowiązują wszystkich i każdego, zawsze i w każdej okoliczności.”
Jan Paweł II [cyt. 2 str. 74]


Powoduje to, iż jednostka jest w stanie rozmyślnie działać na szkodę swojego otoczenia byle tylko osiągnąć swój cel. Nazywa się to „dążeniem do osiągnięcia sukcesu”. Kryterium oceny człowieka[por. 1 str.44] nie jest już dłużej szacunek, bezinteresowność, służba lecz wydajność, funkcjonalność i przydatność. W ten sposób prawo ludzkie zostaje podporządkowane silniejszym. W państwach demokratycznych[1 str. 38] zmiana prawa odbywa się przez przegłosowanie. Lecz cóż z tego, że większość [1 str. 131] jest „za” skoro zostaje zalegalizowane [2 str. 52] coś sprzecznego z naturą? Sprzeniewierzenie się prawu naturalnemu[2 str. 73] zawsze przynosi negatywne, często straszne skutki. Na szczęście „większość” nie może uchwalić „prawdy”. Bo „prawda” to zgodność rzeczy z wiedzą.

„Nie wolno czynić zła aby uzyskać dobro.”
[2 str. 95]


Prawa Człowieka [1 str.32], wynalazek który dopiero co niedawno został upowszechniony, są coraz bardziej łamane i to przez państwa, które same je wprowadziły.

Ciężar moralny aborcji.
Słusznie zaznacza Jan Paweł II, iż:
„Ciężar moralny przerwania ciąży ukazuje się w całej prawdzie , jeśli się uzna, że chodzi o zabójstwo(...)” [1 str. 107].
Uświadomieniu sobie tego faktu przez człowieka – nieważne czy wierzącego czy nie – daje możliwość rozstrzygnięcia wszelkich wątpliwości względem aborcji i otaczających ją kontrowersji. W naszym świecie najbardziej szanujemy ludzkie życie. Natomiast aborcja, jest zwykłym zabójstwem – takim jak każde inne celowe uśmiercenie człowieka. Choć embrion ludzki w łonie matki nie działa jeszcze tak jak dorosły osobnik – jego narządy nie są jeszcze rozwinięte, a jego mózg nie jest jeszcze w dostatecznym stopniu dojrzały to w tej istocie znajduje sie potencjał, który pozwoli mu w niedługim czasie stać się czymś, czego nikt nie odważy się nazwać „zlepkiem komórek”. Choć wielu nie może tego pojąć, zniszczenie pierwotnej istoty ludzkiej jest równoznaczne ze zniszczeniem dojrzałego człowieka. Taki czyn nazywa się morderstwem. Zostaje ono dokonane na najbardziej bezbronnej istocie ludzkiej jaka istnieje na Ziemi. Czyż każdy z nas nie ma w sobie wewnętrznego poczucia sprawiedliwości, iż prześladowanie słabszego powinno się spotkać z surowszą karą? Jeśli tak, to dlaczego tak nie jest w przypadku nienarodzonych dzieci?

"Odmowa współudziału w niesprawiedliwości to nie tylko obowiązek moralny, ale także podstawowe ludzkie prawo.”
Jan Paweł II [cyt. 1 str. 141]


Jan Paweł II uznaje [1 str. 138] przerywanie ciąży i eutanazje za zbrodnie, których żadna ludzka ustawa nie może „zalegalizować”. Wzywa także by wszelkim próbom dopuszczenia aborcji i eutanazji przeciwstawić się zgodnie z własnym sumieniem. Wzywa [1 str. 156] do głoszenia Ewangelii życia. Do rodziny, która jest [1 str. 170,174] sanktuarium życia .


Przyczyny kultywacji kultury śmierci.
Jan Paweł II jako przyczyny takiej sytuacji, takiego traktowania człowieka nienarodzonego wymienia kilka czynników.
Jednym z nich jest egoistycznie pojęta wolność[1 str.35], która doprowadza do tego, że wolnością cieszy się tylko silniejszy. W ten sposób ludzkość zaprzepaszcza wszelkie swoje ideały do których dochodziła przez setki lat. Prowadzi to do autodestrukcji ludzkości przez podważenie podstawowych praw każdego człowieka. Powszechne uznanie relatywizmu prowadzi do tego iż dyskutuje się o ludzkim życiu tak, jak o traktatach handlowych.
Za inną ważną przyczynę obecnej sytuacji, Jan Paweł II[str.39] uznaje osłabienie wrażliwości na Boga, gdyż skutkuje to także utratą wrażliwości na człowieka. Ponadto człowiek więcej nie dostrzega już uniwersalnego sensu w życiu, natomiast dominujący staje się relatywizm a wartość „być” zostaje zastąpiona wartością „mieć”. W ten sposób, stają się akceptowalne rzeczy, które niegdyś prawie cała społeczność uznała by za złe i niedopuszczalne.
Kolejnym krokiem prowadzącym do erozji moralnośc jest uznanie człowieka przez samego siebie za zwierzę. W ten sposób znikają niektóre bariery, które chroniły istoty ludzkie przed skrzywdzeniem. Wartości związane z być, zostają zastąpione pojęciem mieć co prowadzi do zniszczenia pierwotnych ludzkich wartości, do przybliżenia wartości bytu człowieka do rzeczy oraz do zmaterializowania kontaktów między osobami w hedonistyczno-utylitarnej kulturze.
Także rozwój medycyny ma niestety negatywny wpływ na stosunek do życia. Jan Paweł II zauważa, że badania prenatalne, choć same nie będące z gruntu złe, bardzo często prowadzą do przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży[1 str.26]. Istota żywa zostaje odrzucona z powodu jakichś ułomności. Natomiast w etyce chrześcijańskiej niedopuszczalne jest odrzucenie jakiegokolwiek życia, gdyż jest ono darem Boga. Różnorodne przemiany we współczesnym świecie spowodowały, że nawet dzieciobójstwo stało się poważnym zagrożeniem. Dotyczy to szczególnie krajów rozwijających się, w których prawa człowieka często nie są respektowane a szczególne uwarunkowania kulturowe powodują, że rodzice są czasem w stanie zamordować narodzone dziecko, gdyż bardziej pożądany jest potomek odmiennej płci.


Aborcja - Ekskomunika!


Ekskomunika jest karą kościelną. Jej nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa excommunicatio oznaczającego wyłączenie ze wspólnoty. W potocznej świadomości ekskomunika z tym właśnie się kojarzy – z wyłączeniem ze wspólnoty Kościoła. Czy jednak ekskomunika pociąga za sobą taki skutek?

Na przestrzeni wieków różnie określano skutki ekskomuniki. Aktualnie obowiązujący kodeks prawa kanonicznego stanowi, że:

"Ekskomunikowanemu zabrania się:

  1. jakiegokolwiek udziału posługiwania w sprawowaniu Ofiary eucharystycznej lub w jakichkolwiek innych obrzędach kultu;
  2. sprawować sakramenty i sakramentalia oraz przyjmować sakramenty;
  3. sprawować kościelne urzędy lub posługi albo jakiekolwiek inne zadania, bądź wykonywać akty rządzenia (kanon 1331 § 1)".
Takie są skutki ekskomuniki. Można więc powiedzieć, że rozumienie ekskomuniki jako wyłączenia ze wspólnoty Kościoła jest chyba zbyt szerokie. Podobnie uważa o. Jacek Salij stwierdzając: „Ekskomunika nie jest wykluczeniem z Kościoła. Takiej kary Kościół nie ośmiela się stosować nigdy" (Jacek Salij OP: Ekskomunika, w: Poszukiwania w wierze, W drodze, Poznań 2000).

Warto jeszcze zauważyć, że skutki w znacznej mierze dotyczą osób duchownych. Dla świeckiego najbardziej dotkliwy jest oczywiście zakaz przyjmowania sakramentów, mniejsze znaczenie będzie miał zakaz posług liturgicznych a zwłaszcza zakaz sprawowania urzędów i posług kościelnych (choć w tym ostatnim mieści się również zakaz bycia rodzicem chrzestnym).

Ekskomunika nakładana jest za czyny będące przestępstwami. „Kościół posiada wrodzone i własne prawo wymierzania sankcji karnych wiernym popełniającym przestępstwo" – mówi kodeks prawa kanonicznego (kanon 1311). Tematyka przestępstw w Kościele jest dość złożona, nie ma potrzeby jej szczegółowo tutaj omawiać, trzeba jednak wskazać na dwie podstawowe zasady. Stosuje się je w odniesieniu do przestępstw we wszystkich cywilizowanych systemach prawnych, w tym w prawie kanonicznym.

Po pierwsze, przestępstwem jest tylko czyn, który za taki uznany jest przez prawo (Nullum crimen sine lege – nie ma przestępstwa bez ustawy – głosi stara łacińska maksyma). Nie można więc nigdy domniemywać, że jakiś czyn jest przestępstwem, zawsze musi być on wprost wskazany jako przestępstwo w prawie – w tym wypadku w prawie kanonicznym.

Po drugie zaś wszystkie przepisy dotyczące przestępstw należy interpretować ściśle – nie można nigdy rozszerzać ich zakresu. Nie można więc na przykład za przestępstwa uznawać innych czynów, które są podobne do przestępstw czy jakoś z nimi związane. Nie można też uznawać, że odpowiedzialność karną za przestępstwo ponoszą inne osoby niż wprost wymienione w prawie. Kara za przestępstwo dotyka z reguły nie tylko osobę, która dany czyn popełnia, ale każda z innych osób ponoszących odpowiedzialność musi być wprost opisana w prawie – nie można tego dowolnie rozszerzać argumentując, że ktoś jeszcze miał związek z popełnieniem czynu.

Trzeba jeszcze dodać, że Kościół stanowiąc przepisy karne kieruje się zasadą, iż nie należy dwukrotnie osądzać tego samego przestępstwa. Przepisy prawa kanonicznego uwzględniają fakt, że każdy członek Kościoła jednocześnie jest obywatelem jakiegoś państwa i w związku z tym podlega prawu swojego kraju. Systemy prawne wszystkich państw zawierają kodeksy karne szczegółowo opisujące przestępstwa i kary za nie. Kodeks prawa kanonicznego nie ustanawia więc kar za wszystkie czyny, które można by określić jako przestępstwa – również jeśli są to czyny bardzo poważne. Skoro bowiem państwo ściga z całą surowością jakieś postępowanie, a zwłaszcza skoro jest powszechne potępienie dla niego w odczuciu społecznym, nie ma potrzeby dodatkowej interwencji karnej Kościoła – skazywania drugi raz za to samo. Prawo kanoniczne opisuje więc przede wszystkim przestępstwa, które większość świeckich systemów prawnych pomija. Będą to czyny związane z życiem kościelnym (np. przestępstwa przeciwko religii i jedności Kościoła, przeciwko władzy kościelnej i wolności Kościoła) oraz przeciwko życiu i wolności człowieka. Ta druga kategoria na pierwszy rzut oka może dziwić, ale w niej właśnie mieści się np. przestępstwo aborcji. To więc, że jakiś czyn nie jest opisany jako przestępstwo w prawie kanonicznym, nie oznacza, że nie jest on grzechem, czy nie może być grzechem ciężkim. Również to, że za jakiś czyn jest ustalona mniejsza kara, nie oznacza automatycznie, że jest on czynem mniej poważnym z moralnego punktu widzenia.

Jednym z czynów karanych ekskomuniką jest aborcja. Została z nią powiązana taka kara przede wszystkim dlatego, żeby zwrócić uwagę na ciężar tego przestępstwa, żeby obudzić i poruszyć ludzkie sumienia – jak wiemy, wiele osób uważa, że aborcja nie jest niczym złym, ostatnio nawet niektórzy zaliczają ją do praw człowieka.

Niektórzy pytają, dlaczego ekskomuniką obłożona jest aborcja, a nie jest zabójstwo już urodzonego człowieka. Otóż za zabójstwo kodeks prawa kanonicznego też przewiduje kary, choć w większości faktycznie łagodniejsze. Kościół jednak nie musi sięgać po najcięższą karę, skoro zabójstwo wszyscy wszędzie potępiają, a prawa państwowe traktują zabójców bardzo surowo. Kara za zabójstwo przewidziana w prawie kanonicznym jest więc tylko karą uzupełniającą.

O aborcji kanon 1398 mówi: „Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa". Z przepisu tego wynika w pierwszym rzędzie, że dotyczy on tylko i wyłącznie sprawy (sprawców) konkretnej aborcji – tylko o nich da się bowiem powiedzieć, że „powodują przerwanie ciąży" i tylko w odniesieniu do konkretnej aborcji można mówić o „zaistnieniu skutku".

Ekskomunika obejmuje jednak nie tylko bezpośrednich wykonawców aborcji (lekarza, kobietę), ale też współsprawców, bez których do aborcji by nie doszło. To z kolei wynika z kanonu 1329 § 1, który mówi: „Karze wiążącej mocą samego prawa dołączonej do przestępstwa podlegają wspólnicy nie wymienieni w ustawie lub nakazie, jeśli bez ich udziału przestępstwo nie byłoby dokonane". Znów jednak możemy mówić o osobach zaangażowanych w konkretną aborcję – tylko bowiem takie osoby można określić mianem wspólników. Wspólnicy – co wynika ze znaczenia tego słowa – znają się i działają razem.

Są jednak osoby, które nie popadają w ekskomunikę. Kanony 1323 i 1324 zawierają wyłączenia lub ograniczenia kar. Dotyczy to między innymi osób mających poniżej 16 lat, a także działających pod wpływem przymusu, pozbawionych zdolności używania rozumu.

Ekskomunika dotyczy tylko aborcji, która doszła do skutku. Nie podlegają więc tej karze osoby, które przygotowywały aborcję albo pomagały w niej, jeśli do aborcji w końcu nie doszło. Nie zależy to od przyczyn, dla których aborcja nie miała miejsca. Nawet więc jeśli ktoś konsekwentnie chciał przeprowadzić aborcję, ale z całkowicie niezależnych od niego powodów okazało się to niemożliwe, nie podlega ekskomunice.

Ekskomunika w przypadku aborcji wiąże mocą samego prawa. Oznacza to, że żadna władza kościelna ekskomuniki nie musi ogłaszać ani w jakikolwiek formalny sposób nakładać – obowiązuje ona automatyczne z chwilą popełnienia czynu.

Może się pojawić pytanie, co oznacza zwrot „przerwanie ciąży" w kanonie 1398. Czy chodzi tylko o aborcję czy też o inne działania – jak wiemy, są środki farmakologiczne czy mechaniczne celowo nastawione na niszczenie poczętego życia (np. tzw. pigułki „dzień po", spirale), również jednym z mechanizmów obecnie stosowanych pigułek antykoncepcyjnych jest mechanizm poronny. Na to pytanie odpowiedział specjalny organ powołany do interpretacji kodeksu prawa kanonicznego, czyli Papieska Komisja ds. Autentycznej Interpretacji Kodeksu Prawa Kanonicznego. Stwierdziła, że przez pojęcie przerwania ciąży w świetle prawa kanonicznego rozumie się „zabicie płodu w jakikolwiek sposób i w jakimkolwiek czasie od momentu poczęcia" (wypowiedź z 23 maja 1988 r.). A więc stosowanie wszystkich środków, które używa się po to, aby wywołać poronienie, również grozi popadnięciem w ekskomunikę. Praktyczny problem polega tylko na tym, że w większości przypadków nie wiadomo, czy faktycznie doszło do poronienia – nie ma przecież pewności, że nastąpiło poczęcie, a jeśli chodzi o pigułki antykoncepcyjne dodatkowo nie wiadomo, który mechanizm zadziałał.

A jak jest z in vitro? Prowadzi ono przecież do wytworzenia nadliczbowych embrionów, które raczej w praktyce nie mają szansy na przeżycie. Sama ta metoda nie powoduje jednak bezpośrednio zabicia poczętego życia, więc zgodnie z przywołaną zasadą ścisłego interpretowania przepisów karnych, nie można na in vitro rozszerzać przepisów dotyczących ekskomuniki. Kongregacja Nauki Wiary w wydanej dwa lata temu instrukcji „Dignitas personae" przypomniała orzeczenie papieskiej komisji o ekskomunice mówiąc o środkach poronnych (n. 23), jednak nie odniosła go do in vitro – choć tematem in vitro zajmowała się bardzo obszernie, wspominając m.in. o związanym z in vitro niszczeniu embrionów (n. 15). Papieska Komisja ds. Autentycznej Interpretacji Kodeksu Prawa Kanonicznego mogłaby rozszerzyć stosowania kanonu 1398 na in vitro, którego skutkiem jest śmierć embrionu – jej orzeczenia opublikowane w oficjalnych aktach Stolicy Apostolskiej mają rangę ustawy. Dopóki jednak tego nie uczyniła, należy przyjąć, że samo poddanie się procedurze in vitro nie powoduje ekskomuniki. Oczywiście nie ma najmniejszej wątpliwości co do ekskomuniki, jeśli w wyniku in vitro następuje skuteczna implantacja kilku embrionów i następnie przeprowadza się tzw. aborcję redukcyjną (ze względu na niebezpieczny po in vitro charakter ciąży mnogiej zabija się „nadwyżkę" dzieci rozwijających się w łonie matki).

Jak jest z osobami stanowiącymi prawo? W pierwszym rzędzie zauważyć należy, iż problematyka stanowienia prawa jest złożona. Inna będzie sytuacja, kiedy zmienia się prawo chroniące życie, inna wówczas, gdy dotychczas obowiązujące prawo życia nie chroni. W tym drugim wypadku troska o ochronę życia polegać będzie na takim skutecznym działaniu, by zakres ochrony życia maksymalnie zwiększyć. Oznacza to często szukanie kompromisów, budowanie koalicji wokół rozwiązań możliwie najlepszych – choć nie optymalnych. Zdarzająca się postawa odrzucania jakichkolwiek uzgodnień jest w istocie rzeczy działaniem przeciw życiu – prowadzi bowiem do pozostawienia dotychczasowego złego prawa. Porusza ten problem Jan Paweł II w encyklice „Evangelium Vitae" (n. 73), zajmuje się nim również wydana przez Kongregację Nauki Wiary w 2002 r. „Nota doktrynalna dotycząca pewnych kwestii związanych z udziałem i postawą katolików w życiu politycznym". Nie będę rozwijał tego szczegółowo, chcę jedynie zasygnalizować, że postawy posłów powinno się analizować dokładnie i wstrzymywać się przed pochopnymi sądami, gdyż sytuacje zazwyczaj bywają złożone.

Nie zmienia to jednak faktu, iż są parlamentarzyści deklarujący się jako katolicy, którzy głosują przeciw życiu, nie czyniąc jakichkolwiek starań, by wprowadzić ustawy chroniące życie, przeciwnie – popierają rozwiązania obniżające lub likwidujące ochronę życia. Taka postawa jest w oczywisty sposób sprzeczna z deklarowaną wiarą, Kościół jednak nie nałożył na nią kary ekskomuniki. Nawet posłowie głosujący za ustawą umożliwiającą aborcję nie popadają w ekskomunikę – nie można mówić o nich przecież, że dokonują przerwania ciąży (kanon 1398), ani że są wspólnikami osób, które ten czyn popełniają (kanon 1329). Wypada jeszcze raz przywołać w tym miejscu zasadę ścisłego interpretowania przepisów karnych. Jan Paweł II w encyklice „Evangelium Vitae" mówi o odpowiedzialności osób stanowiących prawo (n. 59), nie wspomina jednak w tym kontekście o ekskomunice, choć temat kary ekskomuniki w encyklice porusza (n. 62).

Skoro nawet głosowanie za ustawą wprowadzającą aborcję nie powoduje popadnięcia w ekskomunikę, to tym bardziej nie powoduje takiego skutku głosowanie za ustawą dopuszczającą in vitro.

Człowiek, który popadł w ekskomunikę, może w każdej chwili się od niej uwolnić. Wystarczy, że będzie chciał pojednać się z Bogiem i wyrazi pragnienie nawrócenia w sakramencie pojednania. Jednak nie każdy ksiądz może zwolnić z ekskomuniki wynikającej z grzechu aborcji. Może to uczynić papież, biskup diecezji oraz księża wyznaczeni przez biskupa diecezjalnego. Zazwyczaj biskup wyznacza księdza-penitencjarza do spowiedzi osób z ekskomuniką za aborcję, bywa, że uprawnienie do zwolnienia mają kapłani spowiadający w niektórych sanktuariach oraz kapłani zakonów żebrzących, np. dominikanie, franciszkanie. Każdy ksiądz może zwolnić z ekskomuniki w niebezpieczeństwie śmierci.

Wyjście z ekskomuniki nie jest więc wcale bardzo trudne. Dlaczego tak jest? Dlatego, że celem kar w Kościele jest poprawa osoby ukaranej. Wprost mówił o tym papież Jan Paweł II, gdy w encyklice „Evangelium vitae" poruszał problem kary za aborcję:

"Za pomocą takiej surowej kary Kościół wskazuje na to przestępstwo jako na jedno z najcięższych i najbardziej niebezpiecznych, zachęcając sprawcę do gorliwego poszukiwania drogi nawrócenia. W Kościele bowiem kara ekskomuniki wymierzana jest po to, aby w pełni uświadomić winnemu powagę popełnionego grzechu, a z kolei by doprowadzić go do koniecznego nawrócenia i pokuty" (n. 62).

Wyjaśnienia wymaga również kwestia przyjmowania Komunii św. Z ekskomuniką ma ona o tyle wspólnego, że oczywiście osoby będące w stanie ekskomuniki Komunii przyjmować nie mogą. Jednak nie tylko one. Precyzyjnej odpowiedzi dostarcza komunikat z zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski z 19 VI 2010 r.:

"Osoby stosujące procedurę in vitro i z niej korzystające są zagrożone popełnieniem ciężkiego grzechu zrywającego więź z Bogiem i osłabiającego jedność z Kościołem Chrystusowym. Taki zaś grzech sprawia samowykluczenie z Komunii eucharystycznej aż do czasu otrzymania przebaczenia w sakramencie pokuty i pojednania".

Biskupi przypominają dość elementarną prawdę, iż Komunii św. nie mogą przyjmować osoby znajdujące się w stanie grzechu ciężkiego. Grzechem ciężkim jest świadome i dobrowolne przekroczenie prawa Bożego w rzeczy ważnej. Ponieważ sfera płciowości, początków życia ludzkiego należy do ważnej materii, jeśli więc spełnione będą pozostałe warunki (czyli świadomość i dobrowolność przekroczenia Bożego prawa w tej sferze), następuje popełnienie grzechu ciężkiego, co uniemożliwia przystępowanie do Komunii św. Dotyczy to rzecz jasna nie tylko osób, które dokonują in vitro, ale również polityków, którzy wprowadzają prawo to umożliwiające.

W Stanach Zjednoczonych zdarzają się sytuacje upominania przez biskupów polityków deklarujących się jako katolicy i zarazem popierających dopuszczalność aborcji. Zdarza się, iż biskup wzywa konkretnego polityka, by wobec swojej postawy nie przyjmował Komunii św. Podstawą do takich wezwań jest kanon 915, w myśl którego „do Komunii świętej nie należy dopuszczać (...) osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim". Jan Paweł II w encyklice „Ecclesia de Eucharistia" wzywał do stosowania tego kanonu:

"W przypadkach zachowania, które na forum zewnętrznym, w sposób poważny, oczywisty i stały jest przeciwne normom moralnym, Kościół, w duszpasterskiej trosce o prawidłowy porządek we wspólnocie oraz o szacunek dla sakramentu, nie może wzbraniać się przed podejmowaniem odpowiednich kroków. W sytuacji jawnego braku dyspozycji moralnej winien stosować normę Kodeksu Prawa Kanonicznego, mówiącą o możliwości niedopuszczenia do Komunii eucharystycznej tych, którzy trwają z uporem w jawnym grzechu ciężkim" (n. 37).

Wezwanie do nieprzyjmowania Komunii św. powinno być po pierwsze skierowane przez biskupa, jako osobę która może działać w imieniu Kościoła, po drugie zaś zawsze musi być skierowane do konkretnego człowieka – nigdy do wszystkich osób popełniających jakiś grzech. Kanon 915 wskazuje bowiem na dwa warunki – upór i jawność. Upór w trwaniu w grzechu jest cechą postępowania konkretnej osoby. Podobnie jest z jawnością – ten sam grzech przecież przez jednego człowieka popełniany jest jawnie, drugi natomiast będzie starał się go ukrywać. Warto przy tym zauważyć, iż polskie tłumaczenie kanonu 915 nie oddaje w pełni łacińskiego peccatum manifestum – chodzi bowiem o grzech nie tylko jawny, co wręcz manifestowany. Co zaś najistotniejsze i co przypomina Jan Paweł II w tym samym miejscu encykliki „Ecclesia de Eucharistia", co do zasady „oceny stanu łaski dokonuje oczywiście sam [chrześcijanin], gdyż dotyczy ona sumienia". Stosowanie kanonu 915 jest więc wyjątkiem, w związku z tym nie można go stosować zbiorowo.

Krzysztof Jankowiak


Halloween trzeba zakazać!

Najpierw papież Benedykt XVI, a potem Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej za pontyfikatu Franciszka. Wypowiedzi Kościoła w sprawie halloween są jednoznaczne! Obchodzenia tego pogańskiego zwyczaju należałoby zakazać. W trosce o dzieci.

Zdaniem Biura Prasowego Watykanu należy zakazać „zła”, jakim jest Halloween. Wszystko za sprawą przerażającego wzrostu liczbą opętań wśród dzieci, które wcześniej bawiły się w halloween.

Podczas spotkania egzorcystów w Rzymie w roku 2014 ks. Aldo Buonaiuto zwrócił uwagę na fakt, że w okolicach 31 października co roku setki niewinnych dzieci zostaje opętanych przez demony. Na całym świecie do egzorcystów zgłaszają się rodzice z prośbą o interwencję.

Ks. Buonaiuto, który ma poparcie papieża Franciszka, zauważył, że wbrew temu, co sądzi wielu „halloween nie jest niewinną zabawą, lecz stanowi przedsionek do czegoś znacznie bardziej niebezpiecznego”. Wyjaśnił, że osoby biorące udział w halloween nie muszą uczestniczyć w złych rytuałach, składać ofiary ze zwierząt, profanować cmentarze i kraść Hostie. Halloween to najlepsza pora do rekrutacji nowych członków przez różne sekty. To jest po prostu otwarcie się na działanie diabła.

Watykan chciałby, aby święto duchów i upiorów zastąpić bezpiecznym dla dzieci świętem Holyween. Popularną praktyką staje się przebieranie się dzieci za świętych i uczestniczenie w czuwaniach modlitewnych w kościołach.  Kościół zachęca do podobnych działań.

Przeciwko halloween w 2009 roku wypowiedział się Benedykt XVI. Stwierdził on, że jest to „święto antychrześcijańskie i niebezpieczne”. Halloween „promuje kulturę śmierci” i „popycha nowe pokolenia w kierunku mentalności ezoterycznej magii, atakuje święte i duchowe wartości przez diabelskie inicjacje za pośrednictwem obrazów okultystycznych”.

Kościół zawsze potępiał praktyki okultystyczne i satanistyczne. Przez wieki sprzeciwiali się im zarówno papieże uosabiający autorytet Kościoła, jak i wielcy święci. Zwrócenie uwagi na konkretne zjawisko, jakim jest halloween, wiąże się z nagłą ekspansją tego zwyczaju i obchodzeniem go w coraz większej liczbie państw świata.

Źródło: bignewsnetwork.com / irishcentral.com

AS



Read more: https://www.pch24.pl/kosciol-i-papieze-nie-maja-watpliwosci--halloween-trzeba-zakazac---to-zlo--rosnie-liczba-opetanych-dzieci-,31834,i.html#ixzz6c0UmKFPX


POMOC KOŚCIOŁOWI W POTRZEBIE
                                                   

 ADRES NASZEGO KONTA BANKOWEGO

ING Bank Śląski o/Warszawa
31 1050 1025 1000 0022 8674 7759

PKO BP o/ Warszawa
87 1020 1068 0000 1402 0096 8990

Prosimy o wpłaty z dopiskiem "Sudan Południowy"





To film, który powstał na podstawie bestsellerowej książki Abby Johnson i Cindy

Lambert pod tym samym tytułem.

Film ukazuje autentyczną historię aborcjonistki Abby Johnson. Była jedną z najmłodszych dyrektorek kliniki Planned Parenthood i odpowiada za przeprowadzenie ponad 22000 aborcji.

Chuck Konzelman i Cary Solomon stworzyli film, który nie traktuje problemu aborcji jako kolejnej ze spraw, z którą trzeba prowadzić walkę za pomocą wszystkich możliwych narzędzi.

„Nieplanowane” to historia oparta na faktach. Opowieść o dyrektor aborcyjnej kliniki Planned Parenthood, odchodzącej z biznesu, by dołączyć do ruchów pro-life, jest jednak wyłącznie pretekstem (choć mocno dającym do myślenia) do o wiele bardziej złożonej refleksji – o tym, czym naprawdę jest aborcja, jakie przynosi skutki i jak skutecznie jej się przeciwstawić.

Podczas procesu zabijania dziecka bohaterka widzi na obrazie ultrasonograficznym trzynasto­tygodniowe nienarodzone dziecko broniące się przed aborcją. Widząc broniące się dziecko, które za chwilę zostanie zabite, wewnętrznie się przemienia.
TEN FILM JEST DOSTĘPNY NA PŁYTACH OD 25 MARCA MOŻNA ZAMÓWIĆ PRZEZ INTERNET 

Rafael Media Sp. z o.o.

ul. Rękawka 51

30-535 Kraków    DYSTRYBUCJA I POKAZY W KINACH

 ANNA CHUDZIAK
tel. 606 492 036

Dziesięć przykazań Bożych

Jam jest Pan Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
II. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
IV. Czcij ojca swego i matkę swoją.
V. Nie zabijaj.
VI. Nie cudzołóż.
VII. Nie kradnij.
VIII. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
IX. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
X. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.


Przykazanie miłości

Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem

całą swoją duszą i całym swoim umysłem,
a bliźniego swego jak siebie samego.



 Apelujemy, aby do kościoła przychodzić w stroju godnym i stosownym do miejsca świętego. Kościół to nie dyskoteka czy plaża tylko miejsce spotkania  z naszym Panem i  Królem Jezusem Chrystusem. Szczegóły w tekście niżej.


 Proszę, aby odnosić się ze czcią do Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Gdy kapłan czy szafarz niosą Pana Jezusa w bursie do chorych należy przyklęknąć lub skłonić się głęboko i uczynić Znak Krzyża Świętego.



Ubiór godny to nie swobodny!

Człowiek kulturalny zdaje sobie sprawę z faktu, że w świecie, w którym żyjemy, obowiązuje pewna kultura ubioru. Inaczej ubieramy się na wesele czy inne uroczystości rodzinne, a inaczej np. na zakupy. Są nawet restauracje, do których nie wpuszczą nas bez garnituru czy tzw. eleganckiego stroju wieczorowego. Wiemy, jak się ubrać na spektakl teatralny, a jak na kawę do sąsiadów. Tej wiedzy jednak zdaje się nam brakować, kiedy wybieramy się do kościoła.



Obserwując wiele kobiet i mężczyzn w domu Bożym, często można odnieść wrażenie, ze wielu z zebranych znalazło się w kościele przypadkowo: prosto z zakupów, dyskoteki czy treningu sportowego. Jest to smutny obraz w naszych czasach.

Wyobraźmy sobie, że idziemy na audiencję do króla... Jaki strój byśmy włożyli? Czyż nie staralibyśmy się ubrać jak najlepiej, tak by podkreślić nasz szacunek dla osoby, która nas przyjmuje? Tymczasem idąc na spotkanie z Królem Królów, ubieramy się swobodnie jak na plażę czy do jakiegoś podrzędnego lokalu. Czy tak być powinno?

Wyrzucając ze świątyni kupców, powiedział Pan Jezus: "Mój dom ma być domem modlitwy..." Czy nasz ubiór sprzyja modlitwie? Czy świadczy o tym, że właśnie przyszliśmy się modlić?

Jak zatem powinniśmy ubierać się do kościoła, aby dać wyraz naszej pobożności i wierze?

Uroczyście, ale skromnie. Mężczyźni powinni pamiętać, że do kościoła należy założyć garnitur, lub kiedy jest bardzo gorąco przynajmniej koszulę z krawatem i długie spodnie. Wyciągnięte i niedbałe swetry zostawmy w domu. Podobnie wytarte dżinsy. Czy w taki strój ubralibyśmy się na spotkanie w sprawie pracy? A Bóg, czy jest kimś mniej wartościowym od dyrektora przedsiębiorstwa?

Szczególnie panie powinny pamiętać, po co idą do kościoła. W żadnym wypadku nie jest to rewia mody. Po co zatem zakładać suknię odsłaniającą plecy? Ileż to pań przychodzi do kościoła, szczególnie latem, w strojach niemal plażowych? Te wszystkie sukienki na ramiączkach nadają się raczej na spacer nad morzem, a nie na spotkanie z Ukrzyżowanym Panem w Jego Najświętszej Ofierze. Również spodnie nie są właściwym ubiorem kobiety, która ma przystąpić do sakramentów św. Szanująca się pani, która ma choć odrobinę dobrego smaku, założy spódnicę na tyle długą, by zakrywała kolana. Niedopuszczalne są jakieś rozcięcia, które nie tylko nie podkreślają pobożności ani dobrego smaku, ale stanowią przeszkodę w modlitwie i skupieniu dla innych.

Nie oszukujmy się. Diabeł potrafi kusić i w kościele. Jakimi motywami kieruje się kobieta, dziewczyna, która zwraca uwagę na siebie przez nieskromny ubiór? Przecież ma jakiś powód, by się tak ubrać. Jaki? Czy chce zwrócić na siebie uwagę mężczyzn a odwrócić ich od zajmowania się Panem Bogiem? Wszyscy mamy ludzką naturę i pokusy pojawiają się niezależnie od nas.

Ten, kto stwarza warunki do grzechu nawet w kościele, zasługuje na gniew Boży i z pewnością nie uniknie kary. To, że taki zwyczaj wkradł się do kościołów, a księża nie mają czasem dość odwagi, by o tym powiedzieć publicznie, nie oznacza, że jest to zwyczaj dobry. Jeżeli kobieta chce przykuwać w kościele uwagę innych swoją nieskromnością, grzeszy ciężko, bo naraża innych na nieskromne myśli i odwraca ich uwagę od modlitwy.

Ubieramy swoje ciało i dbamy o nie, bo jest przybytkiem Ducha Świętego, Świątynią Bożą. Dlatego należy mu się szacunek i odpowiedni strój, ale nie nagość. Wiem, ze wiele dziewcząt i kobiet nie ma złych zamiarów. Ubierają się tak, bo chcą "być na czasie", nie chcą uchodzić za jakieś dziwaczki. Do tych pragnę się zwrócić: Drogie Siostry. Może nie widzicie w tym nic złego i nie macie żadnych niewłaściwych intencji, ale pomyślcie o innych. Różni ludzie mają różne problemy z pokusami. To, co dla jednego nie jest niczym niezwykłym, dla drugiego będzie stanowić straszną pokusę, tak, że zamiast modlić się, myśli o rzeczach niewłaściwych, i to z Waszego powodu, choć może dotąd nie miałyście o tym pojęcia...

Innym zwyczajem, który nie przystoi w kościele, jest przesadny makijaż. Nie chcę przez to powiedzieć, że jakieś drobne "poprawki" w urodzie są od razu złem. Ale po co tyle farby na twarzy, na wargach? Czasem, kiedy tak umalowane panie przystępują do Komunii św., nie wiadomo jak podać im Pana Jezusa, żeby przy okazji nie pomalować palców na karminowo. Pewien kapłan, podając Pana Jezusa obficie umalowanej damie, miał powiedzieć: "Panie Jezu, świeżo malowane!" Pan Jezus zna nas, zna naszą prawdziwą twarz, nie ma więc potrzeby, idąc na spotkanie z Nim, ukrywać tej twarzy pod warstwą malowideł.

Proszę mi wybaczyć ten emocjonalny ton, ale naprawdę dzieje się źle w naszych kościołach. Bardzo często dbamy, by zachwycać naszym strojem, ciałem ludzi podobnych nam, a przecież powinniśmy dbać przede wszystkim o piękno naszej duszy. Skromność w ubiorze i wyglądzie pomoże nam się skupić, odciąć od światowych myśli i zająć modlitwą. Jeżeli będziemy o tym pamiętać, z każdej Mszy św. wrócimy odmienieni, bo Pan Jezus daje Swoją łaskę skromnym i pokornym.
Amen.


SŁOWO KAPŁANA

Ks. Adam Martyna


------------------------------------------------------------------------

  W kościele, Sanktuarium Św. Jacka w Legnicy trwa nieustanna

( dzień i noc) adoracja

Najświętszego Sakramentu. Zachęchęcamy  do czuwania,

aby włączyć się w nieprzerwane

trwanie przed Jezusem Eucharystycznym. Osoby, które chciałyby

zadeklarować jedną

godzinę adoracji proszone są o zgłoszenie tego bezpośrednio do

Parafii Rzymskokatolickiej p.w. św. Jacka

ul. Nadbrzeżna 3

59-220 Legnica

e-mail:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

albo telefonicznie  76 854 74 49 wew. 11




 

Z Listu do Diogneta

(nr 5-6)

Chrześcijanie w świecie

Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem. Nie mają bowiem własnych miast, nie posługują się jakimś niezwykłym dialektem, ich sposób życia nie odznacza się niczym szczególnym. Nie zawdzięczają swej nauki jakimś pomysłom czy marzeniom niespokojnych umysłów, nie występują, jak tylu innych, w obronie poglądów ludzkich. Mieszkają w miastach greckich i barbarzyńskich, jak komu wypadło, stosują się do miejscowych zwyczajów w ubraniu, jedzeniu, sposobie życia, a przecież samym swoim postępowaniem uzewnętrzniają owe przedziwne i wręcz nie do uwierzenia prawa, jakimi się rządzą.

Mieszkają każdy we własnej ojczyźnie, lecz niby obcy przybysze. Podejmują wszystkie obowiązki jak obywatele i znoszą wszystkie ciężary jak cudzoziemcy. Każda ziemia obca jest im ojczyzną i każda ojczyzna ziemią obcą. Żenią się jak wszyscy i mają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych. Wszyscy dzielą jeden stół, lecz nie jedno łoże. Są w ciele, lecz żyją nie według ciała. Przebywają na ziemi, lecz są obywatelami nieba. Słuchają ustalonych praw, a własnym życiem zwyciężają prawa. Kochają wszystkich ludzi, a wszyscy ich prześladują. Są zapoznani i potępiani, a skazywani na śmierć zyskują życie. Są ubodzy, a wzbogacają wielu. Wszystkiego im niedostaje, a opływają we wszystko. Pogardzają nimi, a oni w pogardzie tej znajdują chwałę. Spotwarzają ich, a są usprawiedliwieni. Ubliżają im, a oni błogosławią. Obrażają ich, a oni okazują wszystkim szacunek. Czynią dobrze, a karani są jak zbrodniarze. Karani, radują się jak ci, co budzą się do życia. Żydzi walczą z nimi jak z obcymi, Grecy ich prześladują, a ci, którzy ich nienawidzą, nie umieją powiedzieć, jaka jest przyczyna tej nienawiści.

Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie. Duszę znajdujemy we wszystkich członkach ciała, a chrześcijan w miastach świata. Dusza mieszka w ciele, a jednak nie jest z ciała; i chrześcijanie w świecie mieszkają, a jednak nie są ze świata. Niewidzialna dusza zamknięta jest w widzialnym ciele i o chrześcijanach wiadomo, że są na świecie, lecz kult, jaki oddają Bogu, pozostaje niewidzialny. Ciało nienawidzi duszy i chociaż go w niczym nie skrzywdziła, przecież z nią walczy, ponieważ przeszkadza mu w korzystaniu z rozkoszy. Świat też nienawidzi chrześcijan, chociaż go w niczym nie skrzywdzili, ponieważ są przeciwni jego rozkoszom. Dusza kocha to ciało, które jej nienawidzi, i jego członki. I chrześcijanie kochają tych, co ich nienawidzą. Dusza zamknięta jest w ciele, ale to ona właśnie stanowi o jedności ciała. I chrześcijanie zamknięci są w świecie jak w więzieniu, ale to oni właśnie stanowią o jedności świata. Dusza, choć nieśmiertelna, mieszka w namiocie śmiertelnym. I chrześcijanie obozują w tym, co zniszczalne, oczekując niezniszczalności w niebie. Dusza staje się lepsza, gdy umartwia się przez głód i pragnienie. I chrześcijanie, prześladowani, mnożą się z dnia na dzień. Tak zaszczytne stanowisko Bóg im wyznaczył, że nie godzi się go opuszczać.


 

PCh24.pl - prawa strona internetu. Portal informacyjny. Opinie i ...

https://www.pch24.pl/

SANCTUS + PORTAL TRADYCYJNY + Kościół Katolicki, Tradycja ...

sanctus.pl/

Miesięcznik Egzorcysta - Miesięcznik Egzorcysta

https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/

Droga – Dwutygodnik Młodzieży Katolickiewww.droga.com.pl/




"Niech zstąpi Duch Twój i odnowi obilcze ziemi tej ziemi! " 


Św. Jan Paweł II Wielki



"A Naród odpowiedział: :" My chcemy Boga! ... "



  1.  1:35

2.06.1979 r. Warszawa

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi...



My chcemy Boga! / Bazylika Jasnogórska - Częstochowa 2013 mbtrybunalska 67 860 wyświetleń





 



UROCZYSTOŚĆ 100- LAT ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI 1918-2018 W KROTOSZYCACH (1)

WARTO WYSŁUCHAĆ SŁÓW KSIĘDZA.





   4:35

Podnosisz mnie - Monika Karandziej (You raise me up - polska wersja)Monika Karandziej


 





Spowiedź Dzieci I Komunijnych Formuła:

 Z - NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS.



K – Na wieki wieków. Amen.



DZ – W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO. AMEN.



JESTEM UCZNIEM (UCZENNICĄ) KLASY III. DO SPOWIEDZI PRZYSTĘPUJĘ PO RAZ PIERWSZY.



OBRAZIŁEM PANA BOGA NASTĘPUJĄCYMI GRZECHAMI



(wyznajesz swoje grzechy)



WIĘCEJ GRZECHÓW NIE PAMIĘTAM, ZA WSZYSTKIE SERDECZNIE ŻAŁUJĘ

I POSTANAWIAM POPRAWĘ, A CIEBIE OJCZE DUCHOWNY PROSZĘ O POKUTĘ

I ROZGRZESZENIE.




K – (kapłan rozmawia z Tobą, modli się i udziela rozgrzeszenia)



DZ – W tym czasie żałuj za grzechy, bijąc się w piersi i mówiąc: 

ACH ŻAŁUJĘ ZA ME ZŁOŚCI JEDYNIE DLA TWEJ MIŁOŚCI

BOŻE, BĄDŹ MIŁOŚCIW MNIE GRZESZNEMU DLA CIEBIE ODPUSZCZAM BLIŹNIEMU.




K – „Bóg, Ojciec miłosierdzia…Pan Jezus przez kapłana odpuszcza grzechy, …

I ja odpuszczam Tobie grzechy w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.


DZ – AMEN



K – Wysławiajmy Pana, bo jest dobry.



DZ – BO JEGO MIŁOSIERDZIE TRWA NA WIEKI.



K – Pan odpuścił Tobie grzechy, idź w pokoju.



DZ – BÓG ZAPŁAĆ.

DZ - W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO. AMEN.



Odchodzisz od konfesjonału, gdy usłyszysz pukanie kapłana.

Idziesz przed ołtarz do ławki, dziękujesz Bogu za przebaczenie i miłość,

odprawiasz pokutę zadaną przez spowiednika.


Podstawowe wiadomości o Mszy Świętej




1). Msza Święta jest to ofiara Nowego Testamentu, w której Pan Jezus

pod postaciami chleba i wina ofiaruje się swojemu Ojcu za grzechy.


2). Msza Święta składa się z: Liturgii Słowa

i Liturgii Eucharystycznej.

3). Druga część Mszy Świętej: Liturgia Eucharystyczna składa się z:

- przygotowania darów

- Przeistoczenia

- Komunii Świętej.



4). Liturgia Słowa jest odprawiana przy ambonie

5). Liturgia Eucharystyczna odbywa się przy ołtarzu.


 

2021  Parafia Krotoszyce  globbers joomla template